REKLAMA
Magazyn mgr.farm
Redakcja mgr.farm

Sprzedawała przez internet leki psychotropowe. Grożą jej 2 lata więzienia.

wt. 19 września 2017, 05:50

Kara do 2 lat pozbawienia wolności grozi mieszkance Puław, która w Internecie oferowała leki sprzedawane na receptę. Podczas przeszukania policjanci ujawnili farmaceutyki oraz dokumentację. Jak ustalili funkcjonariusze, kobieta wysyłała oferowane przez siebie leki za pośrednictwem znanych firm kurierskich, opisując przesyłki jako kosmetyki znanej firmy kosmetycznej.

W trakcie przesłuchania kobieta przyznała, że sprzedała około 900 tabletek leku oraz plastry z morfiną. (fot. lubelska.policja.gov.pl)

Policjanci z Wydziału do walki z Cyberprzestępczością KWP w Lublinie uzyskali informację, z której wynikało, że na portalach internetowych nieznana osoba zamieszcza ogłoszenia dotyczące sprzedaży leków sprzedawanych w aptekach na receptę. Policjanci ustalili, że autorką ogłoszeń jest mieszkanka Puław. Pod koniec ubiegłego tygodnia udali się więc pod jej adres. Podczas przeszukania mieszkania odnaleźli leki, które kobieta próbowała sprzedawać w internecie. Zostały one zabezpieczone razem z telefonem komórkowym, za pośrednictwem którego kobieta kontaktowała się z potencjalnymi nabywcami.

Jak ustalili funkcjonariusze, kobieta wysyłała oferowane przez siebie leki za pośrednictwem znanych firm kurierskich, opisując przesyłki jako kosmetyki znanej firmy. Puławianka usłyszała zarzuty z art. 124 ust 2 ustawy Prawo farmaceutyczne. W trakcie przesłuchania kobieta przyznała, że sprzedała około 900 tabletek leku oraz plastry z morfiną. Za podejmuje działalność gospodarczą w zakresie obrotu produktami leczniczymi bez wymaganego zezwolenia grozi jej do 2 lat pozbawienia wolności.

REKLAMA

Źródło: lubelska.policja.gov.pl

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Redakcja mgr.farm

Farmaceutka z Gdańska potrzebuje wsparcia w walce z rakiem!

3 października 202213:35

Grażyna przez całe swoje życie pracowała w branży medycznej. Jak na ironię, zajmowała się guzami wątroby. Po wykonaniu badania USG jamy brzusznej została skierowana na dalszą diagnostykę. Jednak wynik badania histopatologicznego nie pozostawiał złudzeń – rak węwnątrzwątrobowych dróg żółciowych. – Rak dróg żółciowych jest rzadką postacią raka. Niestety, w momencie rozpoznania większość pacjentów jest już […]

Grażyna przez całe swoje życie pracowała w branży medycznej. Jak na ironię, zajmowała się guzami wątroby. Po wykonaniu badania USG jamy brzusznej została skierowana na dalszą diagnostykę. Jednak wynik badania histopatologicznego nie pozostawiał złudzeń – rak węwnątrzwątrobowych dróg żółciowych.

– Rak dróg żółciowych jest rzadką postacią raka. Niestety, w momencie rozpoznania większość pacjentów jest już na zaawansowanym etapie choroby. Oznacza to, że choroby takiej nie da się już leczyć chirurgicznie – mówi Urszula Zienkiewicz z Onkofundacji Alivia.

REKLAMA

Na szczęście w przypadku Grażyny, dzięki regularnym badaniom i szybkiemu wykryciu guza, możliwe było jego chirurgiczne usunięcie. Jednak ze względu na szybki progres choroby potrzebny jest jeszcze jeden zabieg – radioembolizacja wątroby. To nowoczesna metoda leczenia, która pozwala na dostarczenie promieniowania bezpośrednio do guza, nie uszkadzając przy tym okolicznych, zdrowych tkanek. Niestety w Polsce nie jest refundowana.

REKLAMA

Grażyna zdecydowała się poprosić o pomoc i założyła zbiórkę w Onkofundacji Alivia. Jej celem jest uzbieranie 130 tysięcy złotych. Można ją wesprzeć wpłacając dowolną kwotę: https://onkozbiorka.pl/grazyna-arlukowicz

– Choroba zmieniła moje życie, jednak mój organizm nie daje za wygraną. Staram się pokazywać innym, że rak to nie wyrok i że po diagnozie można normalnie żyć... – mówi Grażyna.

Każdy może pomóc!

Przekazanie darowizny to nie jedyny sposób, w jaki można pomóc Grażynie. Nutropharma wystartowała z Akcją “ReAKcja” w ramach kampanii “Farmacja jest kobietą”, której celem jest zachęcenie do badań profilaktycznych oraz wsparcie Grażyny!

– Drodzy, farmacja jest kobietą… i wierzymy, że jest nią również siła! Dlatego Nutropharma i Onkoundacja Alivia połączyły siły, by pomóc jednej z naszych farmaceutek, pani Grażynie, w zebraniu środków na leczenie onkologiczne czytamy w poście na portalu społecznościowym Facebook.

REKLAMA

Życie bywa bardzo przewrotne. Do tej pory Grażyna pomagała innym dbać o zdrowie, teraz sama potrzebuje pomocy. Dlatego zachęcamy do włączenia się w akcję i udostępnienia postu. Pokażmy, że dobro wraca!

Źródło: ŁW/Alivia

REKLAMA