Ze śledztwa komendy miejskiej policji w Szczecinie nadzorowanego przez szczecińską prokuraturę okręgową wynika, że podejrzani w tej sprawie działali od listopada 2014 r. do maja 2017 r. Policja ma dowody na sprzedaż nielegalnych specyfików dla co najmniej 3800 osób, ale mogło być ich więcej.
Meridia sprzedawana przez szczecińską szajkę zawierała chlorowodorek sibutraminy. Od 2010 r. obrót „lekami” zawierającymi ten składnik jest nielegalny.
Nielegalne środki na odchudzanie sprzedawane były w internecie, a podejrzanym w tej sprawie prokuratura zarzuca m.in. „sprowadzenie niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób” czyli przestępstwo z artykułu 165, p. 1 kodeksu karnego oraz naruszenie przepisów karnych prawa farmaceutycznego. Do tej pory zarzuty przedstawiono 14 osobom, a trzy z nich tymczasowo aresztowano. Podejrzanym grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. Z komunikatu prokuratury wynika, ze „śledztwo ma charakter rozwojowy”. W śledztwie jest też wątek dotyczący prania pieniędzy pochodzących z przestępstw.
Więcej na ten temat na stronach [b][url=http://szczecin.wyborcza.pl/szczecin/7,34939,22321545,niebezpieczne-skladniki-w-srodkach-na-odchudzanie-kupilo-je.html]Gazety Wyborczej[/url][/b].
Źródło: szczecin.wyborcza.pl










