REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
śr. 7 grudnia 2016, 08:35

Stanowisko PASMI w zakresie obrotu kosmetykami w aptekach

Polski Związek Producentów Leków Bez Recepty wydał stanowisko, w którym przekonuje, że ograniczenie sprzedaży kosmetyków w aptekach będzie naruszały zapisy prawa europejskiego.

polki.png

– Nawiązując do planów Ministerstwa Zdrowia w zakresie asortymentu aptecznego w szczególności do obrotu kosmetykami w aptekach ogólnodostępnych PASMI Polski Związek Producentów Leków Bez Recepty zdecydowanie stoi na stanowisku pozostawienia asortymentu aptecznego zgodnie z obowiązującymi przepisami Ustawy Prawo Farmaceutyczne z dnia 6 września 2001 r – czytamy w stanowisku PASMI.

REKLAMA

Związek przypomina, że zgodnie z obowiązującymi w Polsce przepisami prawa nie każdy kosmetyk może być przedmiotem obrotu aptecznego, a te dopuszczone zgodnie z art.86 ust.8 w.w. ustawy stanowią bardzo wąską grupę, których podstawowym celem jest ochrona, pielęgnacja lub utrzymanie czystości ciała szczególnie, gdy towarzyszą temu współistniejące problemy zdrowotne. Aktualne przepisy prawa nie dopuszczają sprzedaży kosmetyków, których wyłączną funkcją jest perfumowanie i upiększanie.

– Obecne zawężenie w prawie polskim odnośnie sprzedaży kosmetyków w aptekach już jest ograniczeniem w stosunku do prawa europejskiego w odniesieniu do Rozporządzenia 1223/2009/UE art.9, który wprost stanowi, iż państwa członkowskie nie mogą odmówić, zakazać lub ograniczyć udostępniania na rynku kosmetyków, które spełniają wymagania tego Rozporządzenia – pisze PASMI. – Pomimo, iż Rozporządzenie to ustala szereg wymagań dla producentów kosmetyków, to nie ogranicza dystrybucji określonych kategorii produktów kosmetycznych w aptekach.

REKLAMA
REKLAMA

Obecnie Polska jest jednym z czterech krajów obok Danii, Niemiec, Węgier, które w swoich przepisach mają zakaz sprzedaży kosmetyków z funkcją perfumowania i upiększania. Pozostałe kraje Unii dopuszczają w sprzedaży aptecznej wszystkie kategorie kosmetyków niezależnie od ich funkcji. Dlatego też dodatkowe zaostrzenie przepisów może stanowić naruszenie przepisów unijnych gwarantujących swobodny przepływ towarów i może zostać zakwestionowane przez państwa członkowskie jako nieproporcjonalne i nie mające odniesienia do jakichkolwiek przepisów UE.

– Analizując obecny asortyment produktów kosmetycznych dostępnych w sprzedaży aptecznej możemy jednoznacznie stwierdzić, iż zdecydowana ich większość nie jest dostępna w innym kanale sprzedaży. Stanowi to również o tym, iż producent w sposób świadomy wprowadza do kanału sprzedaży, produkty mające wpływ na ogólny stan zdrowia pacjenta i konsumenta, w którym możliwa jest fachowa porada profesjonalisty – podkreśla PASMI.

Źródło: PASMI

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA