REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pt. 23 grudnia 2016, 10:18

Suplementy w innych opakowaniach niż leki

Odkąd apteki zaczęły przypominać sklepy samoobsługowe, suplementy leżą w nich na półkach, a wyglądem do złudzenia przypominają leki. Kapsułki, pigułki, syropy, płyny, aerozole – czytamy w Gazecie Prawnej.

wywoz.png

– Widzimy problem w tym, że konsument ma problem z rozróżnieniem, co jest lekiem, a co suplementem, czyli żywnością – zauważa wiceminister zdrowia Krzysztof Łanda. – Chcielibyśmy w przygotowywanej nowelizacji prawa farmaceutycznego wyraźnie rozróżnić opakowania, w jakich będą znajdować się leki, a w jakich suplementy.

REKLAMA

– Zespół niespokojnych nóg? Nie ma czegoś takiego – irytuje się wiceminister Łanda. – To wciskanie ludziom bzdur. Był jeszcze syrop na kaszel palacza – znajduje w pamięci wiceminister – takiej jednostki chorobowej również nie ma, to bardzo niebezpieczny objaw schorzeń płuc, nie powinno się tego w ogóle mówić w reklamach.

Tymczasem jednak bloki reklamowe pękają w szwach od spotów z suplementami w roli głównej. A w kolejkach w przychodni dywagacje o suplementach nie są rzadkością. Dlaczego? – Faktycznie reklam jest bardzo dużo, bo to i duży rynek, my staramy się wyłowić te, które reklamują się w niedozwolony sposób, a więc wprowadzają klienta w błąd – mówi nam Małgorzata Cieloch z UOKiK. Oczywiście takim firmom grożą kary, nawet do 10 proc. rocznego obrotu, ale czy dla branży, na której produkty konsumenci wydają prawie 12 miliardów zł rocznie, zrobi to wrażenie? Można w to wątpić.

Źródło: Gazeta Prawna

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA