REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pt. 26 lutego 2021, 14:45

Świecie: wciąż brakuje całodobowej apteki

Apteki w Świeciu mają wyznaczone nocne dyżury, jednak się do nich nie stosują. Tymczasem mieszkańcy skarżą się, że nie mają dokąd udać się po leki.

Wtedy radni powiatowi mieli wyznaczyć nocne dyżury, do których zobowiązali wszystkie lokalne apteki w mieście (fot. Shutterstock).

Jeszcze przed pandemią koronawirusa, w mieście działała apteka całodobowa – była to placówka Alba przy ul. Grzymisława. Jednak, pod koniec kwietnia ubiegłego roku, zrezygnowała ona z takiej formy działalności, za przyczynę podając niedobory kadrowe.

REKLAMA

Wtedy radni powiatowi mieli wyznaczyć nocne dyżury, do których zobowiązali wszystkie lokalne apteki w mieście. I tu zaczyna się problem, bo placówki do takich dyżurów stosować się nie chcą.

– Jednej nocy pilnie potrzebowaliśmy leków. Objechaliśmy z mężem całe Świecie i żadna z aptek nie była otwarta. Byliśmy zmuszeni po leki jechać do Bydgoszczy. Świecie jest duże i ma sporo aptek, jak to możliwe, że żadna nie działała – donosi na portalu nswiecie.pl jedna z czytelniczek.

– To już nie pierwszy raz, gdy apteka nie stosuje się do wyznaczonego harmonogramu – komentuje z kolei wicestarosta świecki, Franciszek Koszowski. – Obowiązkiem powiatu, regulowanym ustawą jest wyznaczenie nocnych dyżurów aptek. Zrobiliśmy to. Nie mamy jednak żadnych narzędzi, żeby egzekwować ich przestrzeganie.

Portal nswiecie.pl, zaalarmowany kolejnymi zgłoszeniami swoich czytelników, o interwencję poprosił Pomorsko-Kujawską Okręgową Izbę Aptekarską w Bydgoszczy (zobacz też: Krótsze dyżury w aptekach w Tucholi).

REKLAMA
REKLAMA

Prezes PKOIA w Bydgoszczy, Małgorzata Pietrzak, miała odpowiedzieć, że od mieszkańców powiatu świeckiego nie wpłynęły żadne sygnały czy skargi dotyczące pracy aptek:

– Nie jest rolą Izby Aptekarskiej stosowanie konsekwencji wobec aptek, gdyż Izba nie zrzesza przedsiębiorców aptecznych a wyłącznie farmaceutów jako członków określonego zawodu. Apteki są własnością wielu rozmaitych podmiotów, w tym sieci aptecznych polskich i międzynarodowych. Istnieją oczywiście apteki będące własnością farmaceutów. Trzeba zwrócić uwagę, że szczególnie teraz, w okresie epidemii Covid, apteki borykają się z brakami kadrowymi. Członkowie personelu części aptek przebywają na kwarantannach lub kwarantanna dotyczy członków ich rodzin, co oczywiście wpływa na nieobecność w pracy (konieczność opieki nad członkami rodziny, dziećmi etc). Ponieważ apteka dyżurująca nie może działać bez obecności magistra farmacji – problem jest nieuchronny.

Jednocześnie, Małgorzata Pietrzak podkreślała, że Izba Aptekarska od lat zbiera informacje związane z rodzajem pomocy farmaceutycznej świadczonej w porze nocnej. I tak, właściwie ma się nie zdarzać, by nocą wydawano leki ratujące życie lub zdrowie, jako że „pomoc w stanach nagłych świadczona jest jednocześnie z pomocą lekarską w lokalnych jednostkach medycyny ratunkowej (całodobowych)”. Z kolei do apteki, pacjenci mają zgłaszać się w nocy głównie po środki antykoncepcyjne, pieluchomajtki, kubki na mocz czy środki przeciwbólowe OTC.

AM/nswiecie.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA