Magazyn mgr.farm

System z Uniwersytetu Warszawskiego pomoże dobrać antybiotyk dla pacjenta

5 października 2018 07:26

Na Uniwersytecie Warszawskim powstaje system do wykrywania genów, które uodparniają bakterie na antybiotyki. Naukowcy planują udostępnienie systemu lekarzom, aby mogli szybko ustalać, które okażą się najskuteczniejsze u konkretnego pacjenta, a których unikać.

Wynalazek może zostać wykorzystany podczas sprawdzania produktów spożywczych pod kątem obecności bakterii opornych na leki (fot. Shutterstock)

Mikołaj Dziurzyński, Przemysław Decewicz i Adrian Górecki to doktoranci, którzy opracowali system detekcji genów oporności na antybiotyki w próbkach środowiskowych oraz materiale klinicznym. Przedstawiciele projektu informują, że stworzyli „zapewniający szybkie i wiarygodne wyniki, a zarazem tani do wdrożenia system, który dostarczy lekarzom informacji, jaki lek antybakteryjny zastosować w danym przypadku u konkretnego pacjenta, bez ryzyka, że antybiotyk nie zadziała”.

Dodatkowo wynalazek może zostać wykorzystany podczas sprawdzania produktów spożywczych pod kątem obecności bakterii opornych na leki oraz monitorować rozprzestrzenianie się genów oporności w różnych środowiskach. Doktoranci wykorzystują reakcję łańcuchową polimerazy, czyli PCR (Polymeraze Chain Reaction) – jest to prosta i powszechnie stosowana metoda w biologii molekularnej. W szybki sposób umożliwia ona sprawdzenie, czy w bakterii występuje dana sekwencja DNA.

„Stworzyliśmy oprogramowanie, dzięki któremu można błyskawicznie dobrać odczynniki w taki sposób, by uzyskiwane informacje były wiarygodne. Eliminujemy wyniki fałszywie negatywne lub fałszywie pozytywne” – informuje mgr Mikołaj Dziurzyński. W porównaniu do klasycznego antybiogramu nowy wynalazek dostarcza wynik 10 razy szybciej. Analiza PCR trwa ok. 2 godzin i może być wykonana na miejscu w większości szpitali.

Twórcy pomysłu przekonują, że obecnie na rynku nie ma alternatywnych rozwiązań, które dałyby lekarzom informację w tak krótkim czasie, bez zaangażowania naukowców czy specjalistycznych zewnętrznych firm. Obecnie oferowane metody przez podmioty zewnętrzne są znacząco droższe i wymagają wykwalifikowanego personelu do analizowania prezentowanych wyników.

„Obecnie prowadzone prace przedwdrożeniowe mają pozwolić na ustalenie, czy odczynniki wskazywane przez oprogramowanie są wystarczająco specyficzne. Wcześniej przeprowadzono już analizy komputerowe na próbkach środowiskowych, z oczyszczalni ścieków, a także na próbkach z całego świata. Teraz odbędą się badania na materiale uzyskanym od pacjentów, pozyskanym w ramach rozwijającej się współpracy Uniwersytetu Warszawskiego z Warszawskim Uniwersytetem Medycznym” – mówi Robert Dwiliński, dyrektor Uniwersyteckiego Ośrodka Transferu Technologii UW.

Źródło: PAP – Nauka w Polsce

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

PTFarm: Odejście od polityki liberalnej jest w pełni uzasadnione dobrem polskiego pacjenta PTFarm: Odejście od polityki liberalnej jest w pełni uzasadnione dobrem polskiego pacjenta

Polskie Towarzystwo Farmaceutycznego wydało stanowisko, w którym odnosi się do zmian w zasadach funk...

ePRUF nie narusza zakazu reklamy aptek ePRUF nie narusza zakazu reklamy aptek

Kielecka OIA wystosowała w dniu 13 stycznia 2016 r. pismo do Głównego Inspektora Farmaceutycznego z ...

URPL: zmiana kategorii dostępności URPL: zmiana kategorii dostępności

Prezes Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych zmienił ...