REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pon. 14 września 2015, 07:52

Szczepienia: czy jest się czego bać?

Obawa przed niepożądanymi odczynami poszczepiennymi to często główny powód, dla którego rodzice nie szczepią swoich dzieci. Eksperci zapewniają zaś, że szczepionki są przygotowywane z zachowaniem wysokich standardów bezpieczeństwa

Powikłania mogą być wynikiem indywidualnej reakcji organizmu na szczepionkę, błędu jej podania lub złej jakości preparatu. Niestety rodzicom zdarza się zapomnieć poinformować lekarza lub pielęgniarkę o uczuleniach i alergiach dziecka. Tymczasem powinno się o nich powiedzieć zawsze przed szczepieniem.

REKLAMA

Na każdym etapie procesu wytwarzania szczepionki obowiązują normy, które substancja musi spełniać, aby została dopuszczona do użytku. Są to wytyczne Unii Europejskiej oraz Światowej Organizacji Zdrowia.

„Oprócz substancji czynnej w szczepionce czasami znajdują się pozostałości z procesu wytwarzania. Są to najczęściej białka, na które dziecko może być uczulone. Druki informacyjne ostrzegają przed występowaniem tych substancji, jednak często uczulenie po raz pierwszy objawia się dopiero w momencie samego zaszczepienia” – mówi dr n. med. Anna Fordymacka, naczelnik Wydziału Oceny Dokumentacji Produktów Leczniczych Krwiopochodnych i Immunologicznych Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych.

REKLAMA
REKLAMA

Mimo możliwości wystąpienia niepożądanych odczynów poszczepiennych specjaliści przekonują o konieczności szczepienia dzieci. „W medycynie funkcjonuje pojęcie odporności zbiorowej. Im więcej zaszczepionych osób, tym większa szansa na wyeliminowanie wirusa ze środowiska, czyli mniejsze ryzyko zachorowań i epidemii” – podkreśla ekspertka.

źródło: infowire

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA