REKLAMA
pt. 7 czerwca 2024, 11:01

Szczepienia w aptekach – jak było, a jak będzie?

Szczepienia profilaktyczne to temat, który co roku wywołuje spore emocje. Nie ulega wątpliwości, że przyjmowanie szczepionek przeciwko chorobom zakaźnym znacząco zmniejsza ryzyko zachorowania lub ciężkiego przebiegu i powikłań. Aby jednak szczepienia mogły odgrywać tą ważną rolę pacjenci muszą się na nie zgłaszać. A z tym bywa niestety różnie. Nie pomagają w tym także obowiązujące przepisy. Czy w związku z tym w najbliższym sezonie infekcyjnym 2024/2025 jest szansa na jakieś zmiany?

Kwadrans z farmacją z prof. Adamem Antczakiem na temat szczepień przeciwko grypie w aptekach
Czy będą zmiany w organizacji szczepień w aptekach? To ostatnie tygodnie, żeby zdążyć przed nowym sezonem grypowym. (fot. Shutterstock)

Szczepienia profilaktyczne co do zasady mają na celu uodparnianie pacjentów na konkretne choroby zakaźne i obniżanie ryzyka wystąpienia groźnych powikłań. Ważną rolę w tym kontekście odgrywa tzw. odporność zbiorowiskowa (inaczej populacyjna). Ma ona miejsce wówczas, gdy zaszczepieniu podda się wysoki odsetek osób w danym społeczeństwie. Dzięki temu wzrasta ochrona osób nieuodpornionych. W odniesieniu do grypy ciężko jednak mówić w naszym kraju o odporności populacyjnej. Dlaczego?

Chociażby dlatego, że w minionym sezonie grypowym zaszczepiło się nieco ponad 5% mieszkańców Polski. Szansą na podniesienie tej wartości są szczepienia w aptekach i uproszczenie całego systemu szczepień. O tym i o innych aspektach profilaktyki szczepiennej rozmawialiśmy w najnowszym odcinku „Kwadransa z Farmacją” z profesorem Adamem Antczakiem, Przewodniczącym Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Chorób Infekcyjnych. Czego udało nam się dowiedzieć?

Szczepienia w aptekach i nie tylko podczas minionego sezonu grypowego

Gość KzF, w rozmowie z Łukaszem Waligórskim potwierdził, że odsetek zaszczepionych przeciwko grypie osób w poprzednim sezonie infekcyjnym wyniósł nieco ponad 5%. Mimo to profesor Adam Antczak nie określałby tej cyfry jako klęski. W jego ocenie proces szczepień nie był zły, a raczej nie poszedł dobrze. Oczywiście te 5% to spadek o prawie 40% versus poziom wyszczepialności w najgorętszym okresie pandemii COVID-19. Teraz jednak czasy się zmieniły.

Jesteśmy teraz w takim okresie zniechęcenia szczepieniami, które jest wynikiem pandemii – sugeruje Adam Antczak.

Czytaj również: Farmaceuci: najważniejsze ogniwo w procesie zwiększenia poziomu wyszczepialności?

Gość KzF poruszył też temat monitorowania sytuacji epidemiologicznej w Polsce w kontekście grypy. Dotychczas metodologia monitorowania opierała się na systemie rejestrującym grypę i choroby grypopodobne. Od poprzedniego roku zrezygnowano z tego modelu. Obecnie raportuje się przypadki potwierdzone testami. To znacząco zaburza uzyskanie rzetelnych danych epidemiologicznych. Są jednak kwestie, które zasługują na uznanie w kontekście profilaktyki szczepień. Chodzi tu chociażby o szczepienia w aptekach i poziom refundacji.

Dobry system refundacji, ale czy optymalny?

W ocenie profesora Adama Antczaka Polska jest krajem, który posiada jeden z lepszych systemów refundacji szczepień na świecie. Jak podkreślił nasz rozmówca – szczepionki przeciw grypie są refundowane praktycznie dla całej populacji Polski. Co więcej – dzieci przed 18 rokiem życia oraz osoby powyżej 65 roku życia mają prawo do bezpłatnej szczepionki przeciw grypie. Problem pojawia się jednak w kontekście preskrypcji szczepionek przez lekarzy spoza POZ-ów oraz przez farmaceutów. Chodzi o możliwość wystawienia recepty refundowanej oraz recepty z uprawnieniem „S” i „DZ”. Adam Antczak traktuje tego typu utrudnienia za dużą wadę, a wręcz działanie niezgodne z prawem. Dlaczego?

Prawo do refundacji to jest prawo nabyte pacjenta, a nie prawo lekarza czy farmaceuty – uważa gość KzF.



Nasz rozmówca ma zatem nadzieję, że tego typu utrudnienia zostaną niedługo wyeliminowane. Tym bardziej, że nowa Minister Zdrowia deklarowała chęć wsparcia łatwiejszego dostępu do szczepień.

Jakie są perspektywy na nadchodzący sezon grypowy?

Jak zauważa profesor Adam Antczak pewne deklaracje Pani Minister Zdrowia już padły. Chodzi chociażby o bezpłatny dostęp do szczepień dla całej populacji. Gość KzF oczekuje jednak czynów zamiast deklaracji. Również w kontekście korekty organizacji szczepień w aptekach. Po pierwsze do poprawy jest możliwość preskrypcji przez farmaceutów recept z refundacją na szczepionki przeciw grypie. Po drugie powinno powstać systemowe rozwiązanie płatności za tego typu usługi apteczne. Wszystkie te zmiany mają na celu jedną, istotną rzecz. Najlepiej, jeśli kwalifikacja pacjenta, preskrypcja refundowanej recepty i wykonanie szczepienia odbywa się w jednym miejscu.

Jeśli szczepienie nie jest wykonane w jednym miejscu i czasie, to często nie jest wykonywane w ogóle – alarmuje profesor Adam Antczak.

Czytaj również: „Turboszczepionka” dla seniorów wkrótce w Polsce

Nowością w nadchodzącym sezonie będzie nowa, wysokodawkowa szczepionka dla osób powyżej 60 roku życia. Ma ona szanse poprawić znacząco statystki zachorować i powikłań grypy w populacji osób starszych. Gość KzF uspokaja jednak, że stanie się to dopiero za kilka lat. Tym szybciej, im większy odsetek pacjentów będzie się szczepił. Co jeszcze na temat szczepień sądzi nasz gość? Więcej w najnowszym odcinku Kwadransa z Farmacją.

©MGR.FARM

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]