Od 21 stycznia szczepionki przeciw grypie zniknęły z „listy antywywozowej”. To wykaz leków zagrożonych brakiem dostępności na terenie Polski. Przygotowuje go minister zdrowia co najmniej raz na dwa miesiące. Za produkt zagrożony brakiem dostępności uważa się ten, którego brak zgłosiło co najmniej 5 proc. aptek ogólnodostępnych na terenie województwa. Leków umieszczonych w wykazie nie wolno sprzedawać za granicę bez zgody Głównego Inspektora Farmaceutycznego. Te spoza wykazu – można, bez urzędniczej zgody.
Usunięcie szczepionek przeciw grypie z „listy antywywozowej” oznacza, że odblokowany został ich eksport. Podmioty, które będą chciały je sprzedać za granicę, nie muszą już zgłaszać tego do GIF. Ten nie może też sprzeciwić się takiemu eksportowi. Na decyzji resortu zdrowia zyskają zatem te podmioty, które w swoich magazynach „przetrzymały” szczepionki (czytaj również: Nowy wykaz leków zagrożonych brakiem dostępności w Polsce).
– Ministerstwo Zdrowia broni swojej decyzji, wskazując, że… nie ma czego wywozić. Resort poinformował nas, że szczepionek na grypę nie ma już w obrocie, co oznacza, że nie można ich dostać ani w aptekach, ani w hurtowniach. Potwierdziliśmy zarówno w Naczelnej Izbie Aptekarskiej, jak i jednej z hurtowni, że to nieprawda. Szczepionki nadal są, tyle że jest ich niewiele – czytamy w dzisiejszym wydaniu Gazety Prawnej.
Szczepionki wyjadą z Polski?
Zdaniem wiceprezesa Naczelnej Rady Aptekarskiej – Marka Tomkowa – decyzja ministerstwa jest przedwczesna. Jego zdaniem zgoda na wywóz powinna zostać wydana najwcześniej za kilka tygodni, czyli gdy ryzyko zachorowania na grypę minie. Szczyt zachorowań na grypę na ogół przypada bowiem na na przełom lutego i marca. Szczepienie przeciw grypie ma więc ciągle sens (czytaj również: Pacjenci, lekarze i farmaceuci mają nowy problem. Brakuje szczepionek…).
– Ministerstwo Zdrowia wydało wiele decyzji zezwalających na czasowe dopuszczenie do obrotu na terenie Polski szczepionek np. z Indii. Szczepionki do POZ, szpitali i aptek dostarczała też Agencja Rezerw Materiałowych. Mimo to nadal pacjenci sygnalizowali utrudniony dostęp do nich. Dlatego właśnie ich brak na „liście antywywozowej” od połowy stycznia jest zaskakujący – mówi Łukasz Waligórski, redaktor naczelny MGR.FARM w rozmowie z DGP.
Resort zdrowia wskazuje jednak, że już niebawem bezpośrednio podmiotom leczniczym zostanie przekazana szczepionka na grypę. Będzie można przeznaczyć ją na szczepienie pacjentów w każdej grupie wiekowej. Trwa zbieranie zamówień od przychodni. Ponadto przekazywane są dostawy z Agencji Rezerw Materiałowych (czytaj więcej: Ministerstwo Zdrowia chce jeszcze wysyłać szczepionki przeciw grypie).
– Z naszego rozeznania wynika jednak, że w magazynach hurtowni farmaceutycznych znajduje się co najmniej kilka, a zapewne kilkanaście tysięcy opakowań szczepionek, które mogłyby trafić do pacjentów. Po usunięciu produktów leczniczych z listy antywywozowej mogą one zostać po prostu sprzedane do Niemiec czy Francji – informuje Gazeta Prawna.
Źródło: DGP










