Swissmedic miał podkreślać, że w dalszym ciągu brak w dokumentacji szczepionek istotnych danych, które dotyczą bezpieczeństwa, jakości oraz skuteczności. Wątpliwości mają wyjaśnić producenci: Pfizer/BioNTech, AstraZeneca i Moderna.
O bezpieczeństwie
Claus Bolte, szef działu autoryzacji w Swissmedic, akcentował podczas wczorajszej konferencji prasowej, którą zorganizował Federalny Urząd Zdrowia (BAG):
– Nie mamy danych na temat skuteczności badań klinicznych i ważnych grup, które uczestniczyły w tych rozległych badaniach.
Swissmedic chce mieć także wgląd do informacji dotyczących chorób wcześniej przebytych przez osoby, które uczestniczyły w badaniach. Twierdzi on, że zatwierdzenie szczepionek, które zostały przygotowane w tak szybkim tempie, niesie za sobą potrzebę dużego zaufania do producentów oraz organów władzy – stąd istotne jest, by zbadać wpływ szczepionek na różne grupy osób (czytaj również: Szwajcaria: przyłbice nie ochroniły przed zarażeniem koronawirusem, maski tak).
Szczepienia w Szwajcarii
Szwajcaria chce rozpocząć kampanię szczepień już w pierwszych dniach stycznia. Cel to zaszczepienie 6 mln obywateli do lata – a to równa się nawet do 70 tys. podawanych dziennie szczepionek.
Jak poinformowały władze, szczepionki mają być bezpłatne. W pierwszej kolejności, dostęp do nich będą mieć pracownicy służby zdrowia oraz osoby należące do grup o podwyższonym ryzyku: a więc seniorzy, osoby chore na cukrzycę, te z przewlekłymi chorobami płuc oraz nadciśnieniem.










