REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
wt. 23 maja 2023, 09:33

Ta choroba nazywana jest „skrytym zabójcą”. Nie boli, a niszczy organizm…

Nadciśnienie tętnicze, dotykające ponad 10 mln Polaków, wymaga systematycznej kontroli lekarskiej, stosowania odpowiedniej diety, aktywności fizycznej i unikania stresu, a często również wsparcia farmakologicznego – wskazują specjaliści, przyznając, że nadciśnienie nie bez powodu bywa nazywane „skrytym zabójcą”.

Celem kształcenia w ramach kursu kwalifikacyjnego jest uzyskanie przez farmaceutę wiedzy i umiejętności w zakresie wykonywania podstawowych badań diagnostycznych (fot. Shutterstock)
Nadciśnienie tętnicze zwykle przez wiele lat nie powoduje objawów (Fot. Shutterstock)

– Nadciśnienie tętnicze to jeden z czynników ryzyka choroby wieńcowej, a także bardzo ważny czynnik ryzyka udaru mózgu – wyjaśnił dr Adam Staroń, ordynator oddziału rehabilitacji kardiologicznej w Szpitalu Miejskim nr 4 w Gliwicach.

REKLAMA

W środę obchodzony jest Światowy Dzień Nadciśnienia Tętniczego. To jedna z form zwrócenia publicznej uwagi na tę chorobę układu krążenia. Okazuje się, że dotyka ona około 40 proc. populacji. Akcja to również okazja do propagowania właściwej profilaktyki. Jak mówi dr Staroń, dla pacjentów z rozpoznaną chorobą najważniejsza jest systematyczna kontrola, dająca możliwość zastosowania odpowiedniego leczenia.

– Sporo osób chorujących na nadciśnienie tętnicze leczy się przy pomocy wielu tabletek, co często nie jest dobrą drogą. Kwestia polega na tym, aby połączyć niefarmakologiczną modyfikację – czyli w pierwszej kolejności zdrowy styl życia – z leczeniem farmakologicznym, wprowadzonym w razie potrzeby – wskazał ordynator oddziału rehabilitacji kardiologicznej w Szpitalu Miejskim nr 4 w Gliwicach.

Jak podkreślił, sposób leczenia zależy od stopnia ryzyka pacjenta oraz wartości ciśnienia tętniczego.

– Osoby z bardzo dużą wartością ciśnienia muszą mieć wdrożone leczenie równolegle do modyfikacji stylu życia. Pozostali pacjenci, zwłaszcza ci niskiego ryzyka, powinni próbować przede wszystkim aktywności fizycznej, właściwej diety i oczywiście – co jest bardzo ważne – unikania stresu – radzi dr Adam Staroń.

Nadciśnienia nie można lekceważyć

Schorzenie to rozpoznaje się najczęściej podczas wizyty u lekarza. Ważne przy tym, by diagnoza była oparta na pomiarach ciśnienia z co najmniej dwóch wizyt. Zdarza się bowiem, że podczas jednej pojawia się tzw. nadciśnienie białego fartucha, czyli stresowa reakcja na sam proces mierzenia ciśnienia i wizytę u lekarza.

REKLAMA
REKLAMA

– Pacjent, u którego rozpoznajemy nadciśnienie tętnicze, powinien je regularnie kontrolować. Dla tych, u których nie rozpoznano jeszcze tego schorzenia, pomocne mogą być wszelkie akcje profilaktyczne, np. białe niedziele, regularne wizyty u lekarza pierwszego kontaktu czy chociażby wizyty w aptece, gdzie można zmierzyć ciśnienie – powiedział lekarz z Gliwic.

Szacuje się, że nadciśnienie tętnicze ma nawet czterech na dziesięciu dorosłych Polaków. Przyczyniają się do tego: niewłaściwa dieta, nadmierne spożycie soli i alkoholu, otyłość, palenie papierosów. Czynnikami ryzyka są też: brak ruchu i ćwiczeń fizycznych, obciążenia genetyczne oraz stres.

Nadciśnienie tętnicze zwykle przez wiele lat nie powoduje objawów. Jeśli wartość ciśnienia nie jest regularnie kontrolowana, zostaje wykryte w momencie pojawienia się powikłań. Te z kolei dotyczą różnych narządów – serca, nerek czy mózgu. Podwyższone ciśnienie krwi uszkadza tętnice, co może doprowadzić do udaru, zawału, niewydolności nerek.

Optymalne nadciśnienie tętnicze wynosi 120 mm Hg dla ciśnienia skurczowego i 80 mm Hg dla rozkurczowego. Za zbyt wysokie uznaje się wzrost wartości ciśnienia powyżej 140/90 mm Hg, niezależnie od wieku pacjenta. Według Światowej Organizacji Zdrowia, nadciśnienie tętnicze należy do najgroźniejszych chorób cywilizacyjnych XXI wieku.

Źródło: PAP Nauka w Polsce

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA