REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
śr. 22 lipca 2015, 13:47

Tadeusz Bąbelek zrezygnował z funkcji prezesa WOIA

Dr n. farm. Tadeusz Bąbelek od wczoraj nie pełni już funkcji prezesa Wielkopolskiej Okręgowej Rady Aptekarskiej. 21 lipca podczas swojego posiedzenia Rada przyjęła jego rezygnację z funkcji. Od 11 lutego jego obowiązki pełnili dotychczasowi wiceprezesi: dr n. farm. Roman Plackowski i mgr farm. Danuta Kurasz.

Rezygnacja dra Bąbelka jest efektem afery korupcyjnej, która na początku roku wstrząsnęła środowiskiem aptekarskim. W styczniu został zatrzymany przez policję pod zarzutem przyjęcia sporej sumy pieniędzy w zamian z przyspieszenie procesu stwierdzania rękojmi. Wtedy do winy się nie przyznał. Mówił, że padł ofiarą „misternej prowokacji”. Na początku lipca do sądu w Poznaniu trafił jednak jego wniosek o dobrowolne poddanie się karze, który został uznany za przyznanie się do winy. Prawdopodobnie karą dla dr. Bąbelka ma być pozbawienie wolności w zawieszeniu.

REKLAMA

Zarzuty wobec Tadeusza Bąbelka były sporym zaskoczeniem dla jego znajomych i środowiska aptekarzy. Mimo że z czasem na jaw zaczęły wychodzić kolejne szczegóły korupcji, część osób wierzyła w jego niewinność.

Przypomnijmy, że były już prezes Wielkopolskiej Okręgowej Rady Aptekarskiej został zatrzymany podczas kontrolowanego wręczenia łapówki. W styczniu, w poznańskim hotelu Mercure, spotkał się z przedsiębiorcą Andrzejem M. Mężczyzna starał się o otwarcie nowej sieci aptek. Wcześniej bowiem, za udział w podejrzanym handlu lekami i ich wywozem za granicę, apteki Andrzeja M. zostały zamknięte. Doszło do tego z inicjatywy dr. Bąbelka. Gdy Andrzej M. podjął starania o wznowienie działalności, miał dostać korupcyjną propozycję. Od pośrednika usłyszał, że za łapówkę dr Bąbelek, jako szef samorządu aptekarskiego, szybko wyda mu korzystną opinię. Ta tzw. rękojmia nie miała charakteru wiążącego w dalszej procedurze, ale musiała być wydana.

Andrzej M. o tej korupcyjnej propozycji zawiadomił policję, a ta nagrała późniejszą rozmowę i spotkanie obu panów w hotelu. Z tych materiałów wynika, że dr Bąbelek negocjował wysokość łapówki i wziął jej pierwszą ratę w wysokości 50 tys. zł. Łączna kwota korzyści majątkowej, której się domagał, wyniosła 100 tys. zł za szybką zgodę na otwarcie pięciu aptek.

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA