Ponad miesiąc temu informowaliśmy o projekcie rozporządzenia w sprawie zapotrzebowań oraz wydawania z apteki produktów leczniczych, który został opublikowany w Rządowym Centrum Legislacyjnym, po uwzględnieniu uwag strony społecznej. Już wtedy wskazywaliśmy, że w przedstawionej treści rozporządzenia sprecyzowano, że to farmaceuta a nie technik farmaceutyczny:
[list]
[*]analizuje działanie farmakologiczne produktów leczniczych, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego lub wyrobów medycznych pod kątem ich ewentualnych interakcji i informuje o nich odbierającego;
[*]udziela przystępnych i zrozumiałych informacji dotyczących przechowywania i stosowania wydawanego produktu leczniczego, środka spożywczego specjalnego przeznaczenia żywieniowego lub wyrobu medycznego;
[*]udziela informacji o środkach ostrożności związanych z przyjmowaniem wydawanego produktu leczniczego, środka spożywczego specjalnego przeznaczenia żywieniowego lub wyrobu medycznego.
[/list]
Takie zapisy wprowadzono do rozporządzenia w efekcie uwag, zgłoszonych w konsultacjach publicznych przez Naczelną Izbę Aptekarską (czytaj więcej: [b][url=https://mgr.farm/content/nizsza-dawke-leku-wyda-tylko-farmaceuta-co-z-technikami-farmaceutycznymi]Niższą dawkę leku wyda tylko farmaceuta. A co z technikami farmaceutycznymi?[/url][/b]).
Nieco ponad tydzień temu przeciwko takim zapisom zaczęły protestować organizacje reprezentujące techników farmaceutycznych: Związek Zawodowy Techników Farmaceutycznych i Izba Gospodarcza Właścicieli Punktów Aptecznych i Aptek. Uważają oni, że w projekcie rozporządzenia w sprawie wydawania z aptek produktów leczniczych i środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego i wyrobów medycznych, rozgraniczono kompetencje farmaceutów i techników w taki sposób, że ci drudzy zostaną pozbawieni swoich uprawnień (czytaj więcej: [b][url=https://mgr.farm/content/technicy-farmaceutyczni-protestuja-przeciwko-oddzieleniu-ich-kompetencji-od-farmaceutow]Technicy farmaceutyczni protestują przeciwko oddzieleniu ich kompetencji od farmaceutów[/url][/b].
– Jeśli rozporządzenie wejdzie w życie, nasze kompetencje zostaną mocno ograniczone. Nie będziemy mogli już w niczym doradzić pacjentowi ani udzielić mu żadnej informacji. Będziemy mogli niemalże w niemy sposób tylko realizować recepty i wydawać leki, które wymieni pacjent – mówi dziś Gazecie Wyborczej Aneta Klimczak, wiceprezes Związku Zawodowego Techników Farmaceutycznych. Dodaje, że cała grupa zawodowa jest bardzo zaniepokojona tymi przepisami.
Aneta Klimczak dodaje, że technicy boją się też niespodziewanych kontroli. Spodziewa się, że jeśli udzielą informacji klientowi wbrew obowiązującym przepisom, otrzymają kary finansowe. A to może w konsekwencji doprowadzić do zamykania placówek. Farmaceuci nie chcą się wypowiadać o zmianach.
– Nasze środowisko bardzo ostrożnie podchodzi do projektu tego rozporządzenia. Nie chcemy zabierać głosu w tej sprawie – mówi Robert Gocał, prezes Kieleckiej Okręgowej Rady Aptekarskiej.
Źródło: [url=http://kielce.wyborcza.pl/kielce/7,47262,23772453,technicy-zaniepokojeni-planami-ministerstwa-boimy-sie-ze.html]Wyborcza Kielce[/url][/b]










