REKLAMA
Magazyn mgr.farm
Redakcja mgr.farm

Technik farmaceutyczny nie wyda w aptece Stodalu, Thiocodinu i Liotonu?

śr. 7 marca 2018, 09:23

Krystyna Wróblewska skierowała zapytanie do Ministra Zdrowia w sprawie trwających w resorcie prac nad nowelizacją prawa farmaceutycznego, która miałaby ograniczyć technikom farmaceutycznym prawo do wydawania wszelkich produktów, które mają w swoim składzie substancje bardzo silnie działające bez względu na postać i dawkę tych substancji.

Krystyna Wróblewska wskazuje, że zatrudnienie magistra farmacji stanowić będzie ogromny problem ze względów ekonomicznych i kadrowych. (fot. Shutterstock)

– Do mojego biura poselskiego zwrócili się przedstawiciele Izby Gospodarczej Punktów Aptecznych i Aptek w sprawie nowelizacji Prawa farmaceutycznego – pisze Krystyna Wróblewska. – W ocenie przedstawicieli Izby nowelizacja Prawa farmaceutycznego niesie ze sobą niebezpieczeństwo utraty dostępu do produktów leczniczych na terenach wiejskich.

Posłanka tłumaczy, że mieszkańcy wsi zaopatrują się w leki najczęściej w lokalnych punktach aptecznych prowadzonych przez techników farmaceutycznych. Asortyment dla punktów aptecznych określa specjalne rozporządzenie, zgodnie z którym niemożliwe jest wydawanie w nich narkotyków, psychotropów z grup IIP i IP.

REKLAMA

– Aktualnie w Ministerstwie Zdrowia trwają prace nad nowelizacją art. 91 Prawa farmaceutycznego, który mówi o uprawnieniach zawodowych technika farmaceutycznego. Proponowany projekt zakłada wprowadzenie zakazu wydawania przez technika farmaceutycznego wszelkich produktów, które mają w swoim składzie substancje bardzo silnie działające bez względu na postać i dawkę tych substancji – pisze Krystyna Wróblewska w zapytaniu do Ministra Zdrowia. – Konsekwencją tego nowego zapisu będzie konieczność zatrudnienia w punktach aptecznych magistrów farmacji albo zamykanie punktów aptecznych, gdyż pracujący w nich technik farmaceutyczny nie będzie mógł wydawać podstawowych produktów leczniczych np. syropu na kaszel Stodal, tabletek przeciwkaszlowych Thiocodin, Lioton żel i wiele innych.

REKLAMA

Wróblewska wskazuje, że zatrudnienie magistra farmacji stanowić będzie ogromny problem ze względów ekonomicznych i kadrowych.

– Polskie apteki już w tym momencie nie są w pełni obsadzone kadrowo wystarczającą liczbą magistrów farmacji. Tym bardziej trudne będzie zrealizowanie tego zadania w wiejskich punktach aptecznych, które przynoszą o wiele mniejsze dochody i z trudem stać je nawet na zatrudnienie technika farmaceutycznego – pisze. – Proponowana zmiana do art. 91 Prawa farmaceutycznego w założeniu ma zapobiec ewentualnym pomyłkom w procesie wytwarzania produktu leczniczego. Jak podkreślają przedstawiciele Izby Gospodarczej Punktów Aptecznych i Aptek, w punktach aptecznych nie ma receptury, więc sporządzanie produktów leczniczych nie wchodzi w grę, ponadto technik farmaceutyczny wydaje gotowy lek w dawce i postaci zaordynowanej przez lekarza. Zrealizowane recepty podlegają dodatkowo codziennej kontroli.

W związku z powyższym posłanka zwraca się do Ministra z zapytaniem:


  • Czy proponowana nowelizacja Prawa farmaceutycznego niesie ze sobą niebezpieczeństwo likwidacji punktów aptecznych na terenach wiejskich?
  • Jakie działania zamierza podjąć resort zdrowia, by nie dopuścić do utraty dostępu do produktów leczniczych mieszkańców małych miejscowości?

Źródło: sejm.gov.pl

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA