REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pt. 6 kwietnia 2018, 08:50

Ten wyrok NSA utrudni powstawanie nowych aptek

Przedsiębiorcy, którzy złożyli niekompletne wnioski o zezwolenie na apteki przed wejściem w życie „apteki dla aptekarza” mogą mieć problem. Niedawna decyzja Naczelnego Sądu Administracyjnego wskazuje, że podmiot występujący z wnioskiem o udzielenie zezwolenia na prowadzenie apteki ogólnodostępnej może nie mieć możliwości zawieszenia postępowania w sprawie jego udzielenia.

Przed dniem wejścia w życie "apteki dla aptekarza" przedsiębiorcy masowo składali wnioski o wydanie zezwolenia na prowadzenie apteki, nawet na przysłowiową "dziurę w ziemi". (fot. Shutterstock)

NSA w wyroku z 26 stycznia 2018 r. (II GSK 2866/17) stwierdził, iż postanowienie o odmowie zawieszenia postępowania administracyjnego nie jest zaskarżalne. Tym samym podmiot występujący z wnioskiem o udzielenie zezwolenia na prowadzenie apteki ogólnodostępnej może nie mieć możliwości zawieszenia postępowania w sprawie jego udzielenia.

REKLAMA

To orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA) może poważnie utrudnić uzyskanie zezwoleń na prowadzenie aptek ogólnodostępnych podmiotom, które wystąpiły o nie jeszcze przed wejściem w życie przepisów ustawy „apteka dla aptekarza”.

– W tym miejscu wypadałoby odpowiedzieć na pytanie, dlaczego podmiotowi, który występuje z wnioskiem o udzielenie na swoją rzecz zezwolenia na prowadzenie apteki ogólnodostępnej, miałoby zależeć na zawieszaniu tego postępowania i na kwestionowaniu postanowienia właściwego wojewódzkiego inspektora farmaceutycznego odmawiającego tego zawieszenia. Ponadto jaki związek ma z tym ustawa „apteka dla aptekarza” – pisze Michał Komar w Rzeczpospolitej.

Zgodnie z treścią wspomnianego wcześniej wyroku skarżący wystąpił do wojewódzkiego inspektora farmaceutycznego z wnioskiem o udzielenie zezwolenia na prowadzenie apteki ogólnodostępnej pod koniec 2016 r. Następnego natomiast dnia skierował do tego inspektora wniosek o zawieszenie tego postępowania administracyjnego.

Najprawdopodobniej sam wniosek o udzielenie zezwolenia na prowadzenie apteki nie był kompletny, a wnioskodawcy zależało na zawieszeniu postępowania prowadzonego przez inspektora celem zapewnienia sobie wystarczającego czasu na uzupełnienie wniosku o dokumenty wymagane przepisami prawa farmaceutycznego.

REKLAMA
REKLAMA

– Zgodnie z przepisami kodeksu postępowania administracyjnego w przypadku zawieszenia postępowania administracyjnego na wniosek strony tego postępowania ma ona aż trzy lata na wystąpienie z żądaniem podjęcia jego dalszego prowadzenia. Gdyby strona nie zwróciła się w tym czasie o podjęcie postępowania, pierwotny wniosek uznaje się za wycofany – pisze Komar.

To właśnie dlatego przed dniem wejścia w życie „apteki dla aptekarza” przedsiębiorcy masowo składali wnioski o wydanie zezwolenia na prowadzenie apteki, nawet na przysłowiową „dziurę w ziemi”. Innymi słowy wiele z tych wniosków było niekompletnych (np. brak opinii Inspekcji Sanitarnej odnośnie lokalu). W rezultacie w okresie poprzedzającym wejście w życie ustawy „apteka dla aptekarza” znaczna część przedsiębiorców prowadzących sieci aptek wystąpiła z wnioskami o udzielenie im zezwoleń na kolejne lokale aptek, tak aby zapewnić sobie możliwość uzyskania dodatkowych zezwoleń pomimo nowych ograniczeń. Przepisy przejściowe nowej ustawy w żaden sposób nie limitowały bowiem możliwości występowania z takimi wnioskami.

Zgodnie z k.p.a. organ może zawiesić postępowanie, jeżeli wystąpi o to strona, na której żądanie postępowanie zostało wszczęte, a nie sprzeciwiają się temu inne strony oraz nie zagraża to interesowi społecznemu. WIF może też odmówić zawieszenia takiego postępowania. Powód odmowy zawieszenia postępowania administracyjnego przez inspektora w sprawie, którą rozstrzygnął Naczelny Sąd Administracyjny nie jest znany. Mógł być nim brak uzupełnienia przez wnioskodawcę wniosku o wydanie zezwolenia w terminie wyznaczonym przez organ. W takiej bowiem sytuacji, organ pozostawia wniosek bez rozpoznania, nie toczy się zatem postępowanie, które miałoby zostać zawieszone.

– Jeśli zatem przedsiębiorca złożył niekompletny wniosek o wydanie zezwolenia na prowadzenie apteki ogólnodostępnej, którego nie uzupełnił w terminie wyznaczonym przez wojewódzkiego inspektora farmaceutycznego, jego ewentualny wniosek o zawieszenie postępowania został rozpatrzony odmownie – pisze Michał Komar. – Co więcej, zgodnie ze stanowiskiem prezentowanym przez NSA wnioskodawca nie będzie uprawniony do tego, by zaskarżyć samo postanowienie organu w sprawie odmowy zawieszenia postępowania. NSA uznał bowiem, iż w wyniku zmian przepisów k.p.a. (wprowadzonych nowelizacją z 3 grudnia 2010 r.) zażaleniu podlegają wyłącznie postanowienia wstrzymujące tok postępowania administracyjnego, a więc postanowienia w sprawie zawieszenia postępowania oraz odmowy podjęcia zawieszonego postępowania. Nie podlegają natomiast zażaleniu postanowienia o odmowie zawieszenia postępowania oraz o jego podjęciu.

Więcej na ten temat pisze [b][url=http://www.rp.pl/Opinie/304069993-Nielatwo-o-zezwolenie-na-nowa-apteke—Michal-Komar-o-wyroku-ws-przepisow-ustawy-apteka-dla-aptekarza.html]Rzeczpospolita[/url]

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA