Magazyn mgr.farm

Tester leków – ile można na tym zarobić?

20 sierpnia 2018 04:50

Sześć miesięcy w zamkniętym ośrodku z basenem, sauną, siłownią, bilardem, a do tego zapewniona opieka wykwalifikowanej kadry medycznej i miesięczne wynagrodzenie 3600 euro brutto. Oto na co może liczyć ochotnik, który zadeklaruje się pracować jako tester leków w Niemczech. Czy to wystarcza, by podjąć ryzyko?

"W Polsce również można zgłosić się do testowania leków, trzeba jednak zdawać sobie sprawę, że wynagrodzenie jest mniejsze niż poza granicami kraju" - pisze autorka (fot. Shutterstock)

– Niedawno na jednej z grup, w której się udzielam, pojawiło się pytanie: „na kim testuje się leki, które nie są testowane na zwierzętach?” Odpowiedź przyszła szybko: na ludziach, rzecz jasna. Można zarobić naprawdę imponujące sumy pieniędzy, aczkolwiek trzeba brać pod uwagę również wysoki czynnik ryzyka – pisze Emilia Wyciślak w serwisie Bezprawnik. – Testujemy wszakże coś, co może zadziałać w różny sposób. Jednemu nic nie będzie, drugi dostanie wysypki, trzeci może się nawet udusić (nie strasząc, to jest jednak mały procent). Jeśli przejrzymy oferty pracy poza granicami naszego kraju, znajdziemy całkiem sporo ofert na testowanie leków, kosmetyków czy środków czystości.

Jej zdaniem ochotnik, który zadeklaruje się pracować jako tester leków, może liczyć na naprawdę sensowne pieniądze. Jako dowód przedstawia treść „pierwszej oferty z brzegu” pracy w Niemczech.

– Wynagrodzenie 3600 euro brutto, zakwaterowanie („osoby będą goszczone w pensjonacie”, wyżywienie). Jeszcze basen, sauna, siłownia, bilard, pokój gier. Do tego zapewniona opieka wykwalifikowanej kadry medycznej, badania i tym podobne. Trzeba tylko brać leki zgodnie z zaleceniami, wypełniać ankiety i wykonywać proste ćwiczenia sprawnościowe. Nie ma jednak możliwości opuszczenia pensjonatu przed sześcioma miesiącami – jeśli tak się stanie, można zapomnieć o wynagrodzeniu. Całość zajmuje cztery godziny dziennie. Osoba nie może być uzależniona od żadnych używek, powinna być zdrowa. A, i trzeba podpisać klauzulę o poufności – wymienia autorka.

Zwraca jednak uwagę, że taka „praca” w rzeczywistości oznacza sześć miesięcy w zamknięciu przy jednoczesnej niepewności, co się właściwie stanie, kiedy będziemy dalej przyjmować te leki.

– Pół biedy, jeśli mamy do czynienia z pastą do zębów czy płynem do płukania ust. Gorzej, jeśli do końca nie wiemy, co w zasadzie bierzemy. Siłą rzeczy jednak za takie pieniądze mało kto chce zadawać pytania. Ale warto również wiedzieć, że w każdej fazie testowania możemy poprosić o badanie, które oceni stan naszego zdrowia – pisze Wyciślak. – W Polsce również można zgłosić się do testowania leków, trzeba jednak zdawać sobie sprawę, że wynagrodzenie jest mniejsze niż poza granicami kraju. Jeśli w danym czasie pracujemy, nie mamy co liczyć na zwolnienie lekarskie.

Autorka przytacza też historię leku na receptę, który testowano we francuskim Rennes, w wyniku czego jeden z testujących zmarł, zaś kilku innym groziły poważne powikłania neurologiczne – uszkodzenie mózgu, te sprawy. Pozostałym udało się wyjść bez szwanku, bo przyjmowały mniejsze dawki. Innym razem, w Anglii, testowano lek na białaczkę. W ciągu kilku godzin część z uczestników zaczęła odczuwać przykre efekty uboczne, w tym opuchliznę narządów. Mężczyzna, którego stan był najgorszy, musiał mieć amputowane wszystkie palce u nóg, a także część u dłoni.

Więcej na ten temat w serwisie Bezprawnik.pl[/url]

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

NIA broni zakazu reklamy aptek NIA broni zakazu reklamy aptek

Zdaniem Naczelnej Izby Aptekarskiej, ewentualne złagodzenie obowiązującego zakazu reklamy aptek mogł...

Krzysztof Łanda wyjaśnia decyzję o switchu MaxOn Active Krzysztof Łanda wyjaśnia decyzję o switchu MaxOn Active

W odpowiedzi na interpelację posła Tomasza Jaskóły, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia – Krz...

Farmaceuta rozpoznał sfałszowaną receptę i wezwał policję Farmaceuta rozpoznał sfałszowaną receptę i wezwał policję

24-latek z Krakowa chciał kupić w aptece leki psychotropowe, jednak przedstawiona przez mężczyznę re...