W Bułgarii odnotowano 3006 nowych zakażeń COVID-19, co stanowi najwyższy wynik od wybuchu epidemii w tym kraju w 2020 roku. Rekordowo wysoka ma być także ilość osób, które z powodu COVID-19 zmarły – wyniosła ona 310. Z kolei liczba aktywnych infekcji miała przekroczyć 100 tys.
Kacarow akcentował więc:
– System ochrony zdrowia nie poradzi sobie sam, bez pomocy obywateli. Powinniśmy podać sobie ręce i okazać solidarność.
Minister zdrowia, a także liderzy zawodowych organizacji lekarzy, dentystów i pielęgniarek, mieli również wystąpić ze wspólnym apelem, zaznaczając, że zaszczepienie się przeciw COVID-19, to obecnie jedyny ratunek, który może przyczynić się do wyjścia z kryzysowej sytuacji. Skrytykowali oni jednocześnie wystąpienia przeciwników szczepień – zarówno polityków, jak i osób pochodzących ze środowiska lekarskiego. Podkreślili także ciężkie następstwa, do jakich prowadzić może COVID-19.
Z wypowiedzi ministra zdrowia wynika też, że na obecną chwilę, władze nie przewidują zaostrzenia ograniczeń epidemicznych ani wprowadzenia lockdownu. Kacarow zaznaczał jednak konieczność przestrzegania obowiązujących zasad, dotyczących noszenia maseczek, ograniczenia kontaktów oraz unikania dużych skupisk ludzi.
Ze względu na protesty ze strony licznych środowisk, rząd nie planuje wprowadzania obostrzeń przed wyborami prezydenckimi i parlamentarnymi, które odbędą się 14 listopada. Protestować mają liczne ugrupowania nacjonalistyczne; oddzielne grupy, bez maseczek oraz przepustek covidowych mają wdzierać się do galerii handlowych, a restauratorzy w demonstracyjny sposób ignorują obowiązek dotyczący okazywania przepustek przez klientów; odbywają się również demonstracje uliczne.
W poniedziałek, przed Ministerstwem Zdrowia protestowali natomiast nauczyciele i rodzice, którzy nie zgadzają się na testowanie uczniów na COVID-19 (zobacz też: Grecja: masowa dystrybucja testów na COVID-19 do samodzielnego wykonania)
– Statystyki są przerażające i z każdym dniem stają się coraz straszniejsze. Następne tygodnie będą bardzo trudne – mówił tymczasem ekspert ds. bezpieczeństwa szczepionek, doktor Asparuch Iliew.
Jak podkreślał specjalista, osoby, które ulegają przedwyborczym politycznym manipulacjom, licząc na opiekę innych w przypadku choroby, są okłamywane.
– Szpitale już nie mają takiej możliwości, są przepełnione – zaznaczał Asparuch Iliew.
Krytykował on również rząd, wskazując na brak konsekwencji w walce z koronawirusem. W jego opinii, od dawna należało zagwarantować bezpłatne maseczki, a także w sposób bardziej stanowczy egzekwować przestrzeganie wdrażanych ograniczeń. Mówił on także o tym, że, w obecnej sytuacji, powrót uczniów do nauki stacjonarnej w szkołach byłby „skrajnie niepożądany”, zaś apele o wprowadzenie takiego rozwiązania mają być używane w celach politycznych.
AM/rmf24.pl










