Krzysztof Łanda napisał oświadczenie, w którym podkreślił, że doniesienia „Faktu” o jego współpracy z firmami farmaceutycznymi, pod które miał przygotowywać decyzje, są „bezpodstawnymi insynuacjami”.
– Przedstawione doniesienia prasowe, które sugerują, jakobym ja lub ktokolwiek inny na moje polecenie przygotował lub przygotowuje korzystną decyzję dla firmy farmaceutycznej w zamian za zamówienie jakiejkolwiek analizy w firmach doradczych, w tym w jakiejkolwiek firmie, z którą współpracowałem przed objęciem funkcji podsekretarza stanu w Ministerstwie Zdrowia, są zarzutami bezpodstawnymi i nieprawdziwymi – pisze podsekretarz stanu oraz dodaje, że nieprawdziwym jest również zarzut, jakoby on lub ktokolwiek inny, ne jego polecenie miał sugerować jakiejkolwiek firmie nabywanie analiz w firmach doradczych.
Wiceminister oświadczył, że przez cały czas swojej pracy funkcjonariusza publicznego, jak również zawodowej, nie złamał on prawa ani zasad etyki, wymaganych od osób piastujących podobne stanowiska.
– Uczciwie, rzetelnie i z pełną świadomością wyznaczonych mi celów dążyłem i będę dążył do wdrożenia zmian, których efekty przynoszą i będą przynosić wymierne korzyści obywatelom Polski – podkreśla Krzysztof Łanda.
Jednocześnie uważa on, że ataki i spekulacje dotyczące jego osoby, są reakcją i protestem niezadowolonych ze zmian grup interesów i nacisków.
– Zmuszony zostałem do podjęcia stanowczych kroków prawnych, których celem jest zarówno ochrona mojego dobrego imienia oraz powagi sprawowanego przeze mnie urzędu – oświadczył podsekretarz stanu.
Źródło: mz.gov.pl










