Badania przesiewowe to profilaktyczne badania, wykonywane u osób, które nie posiadają symptomów choroby – wszystko po to, by doprowadzić do szybkiego wykrycia i wczesnego leczenia.
Dobrowolny charakter
– Badania przesiewowe na obecność koronawirusa będą dobrowolne – miał zapewnić Adam Niedzielski.
Minister komentował również, że:
– W tym tygodniu, na polecenie premiera, pracujemy bardzo intensywnie nad tym zagadnieniem. Chcemy znaleźć taką formułę, która będzie i merytorycznie uzasadniona, i będzie broniła się przed krytyką ekspertów czy epidemiologów.
O przebiegu badań
Adam Niedzielski, w czasie konferencji prasowej, mówił także, że badania przesiewowe będą wykonywane przy pomocy testów antygenowych. Potwierdzał to również wicemnister zdrowia Waldemar Kraska, w czasie audycji na antenie Radia ZET (czytaj również: USA: pierwszy test na koronawirusa, który można wykonać samodzielnie w domu).
Kraska był także gościem na antenie TVP1, gdzie zapowiadał, że w Polsce, przy badaniach przesiewowych, zastosowana zostanie metoda sprawdzona już na Słowacji:
– Myślę, że w kwestii badań przesiewowych zastosujemy metodę Słowacji, gdzie najpierw w etapie pilotażowym wybrano cztery regiony, potem przeprowadzono badania w całym kraju, a po tygodniu powtórzono je w niektórych miejscach.
Kraska miał również podkreślać, że wraz z ministrem zdrowia, w przygotowanie odpowiedniej metodologii, zaangażowany jest zespół ekspertów. Prawdopodobne jest więc, że przeprowadzaniu badań przesiewowych na obecność koronawirusa, uczestniczyć będą lekarze POZ.
– Tu mamy dwa spojrzenia, że warto te testy antygenowe, oprócz tego, żeby zrobić przesiew, dać lekarzom POZ, by na miejscu w przychodni mogli weryfikować pacjenta objawowego, czy ma koronawirusa, czy to jest inne zachorowanie. Więc wydaje się, że w pierwszej kolejności wprowadzimy taką możliwość do gabinetów POZ – mówił Adam Niedzielski.










