– Jeszcze nigdy żadna reklama nie wzbudziła we mnie tak negatywnych odczuć. Proszę aby Rada Etyki Reklamy zainterweniowała w tej sprawie – pisze matka czwórki dzieci w skardze do Komisji Etyki Reklamy.
A przedmiotem jej skargi jest radiowa reklama suplementu diety Coloflor Cesario produkowanego przez firmę Oleofarm Sp. z o.o. To preparat w postaci kropli, przeznaczony dla noworodków i niemowląt urodzonych przez cesarskie cięcie. Skarga kobiety dotyczyła sformułowań, które miały pojawiać się w reklamie: «czy wiesz, że rodząc przez cesarskie cięcie nie dajesz swojemu dziecku…itd.»
Skarga na reklamę…
– Piszę jako matka czwórki dzieci urodzonych przez cesarskie cięcie. Nigdy nie mogłam i nie będę mogła urodzić naturalnie. Emitowana reklama jest tak nieumiejętnie skonstruowana, że sugeruje – ja jako matka rodząca przez cesarskie cięcie nie dałam moim dzieciom tego co powinnam dać. Jestem złą matką, bo nie urodziłam naturalnie i nie obdarzyłam ich naturalnymi bakteriami – czytamy w skardze.
Zdaniem kobiety reklama mówi w podtekście, że rodząc przez cesarskie cięcie jest niewystarczająco dobra. Że to źle że tak urodziła bo nie dała moim dzieciom tego co tak ważne.
– Jeszcze nigdy żadna reklama nie wzbudziła we mnie tak negatywnych odczuć więc proszę aby Rada Etyki Reklamy zainterweniowała w tej sprawie i poprosiła producenta o inne sformułowania w reklamie np. przeznaczone dla dzieci urodzonych poprzez cesarskie cięcie – a nie «czy wiesz, że rodząc przez cesarskie cięcie nie dajesz twojemu dziecku….» – czytamy w skardze.
Zdaniem skarżącej wiele kobiet, które nagle musiały rodzić przez cesarskie cięcie ma traumę z tego powodu (być może depresję pogłębioną). Słuchanie takiej reklamy powoduje, że może sobie wmówić: „jestem złą matką bo nie urodziłam Ciebie naturalnie”.
– I jej złe samopoczucie się pogłębia. Bardzo proszę o szybką interwencję. Jest okres depresyjny i im będzie dłuższy czas emisji tej reklamy w takiej formie tym mogą być większe negatywne skutki wśród matek, które nie pogodziły się z takim porodem. Jak również innych matek, które rodziły przez cesarskie cięcie – pisze kobieta.
Odpowiedź producenta
Firma Oleofarm Sp. z o.o. odpowiadając na zarzuty skarżącej stwierdziła, że podawane przez nią sformułowania jest padają w reklamie. Na dowód przytoczyła transkrypcję reklamy radiowej:
Czy wiesz że dziecko urodzone przez cesarskie cięcie nie nabywa dobrych bakterii z dróg rodnych matki? Ma to wpływ na nieprawidłowy skład jego mikroflory jelitowej. Już od pierwszych dni życia dziecka wesprzyj jego mikroflorę jelitową i podaj mu Coloflor cesario. Suplement diety Coloflor cesario to trzy szczepy bakterii wyselekcjonowanych ze względu na skuteczność i bezpieczeństwo potwierdzone w badaniach. Coloflor cesario – jedyne krople o takim składzie dla dzieci urodzonych po cesarskim cięciu. Więcej na www.cesario.pl
– Biorąc powyższe pod uwagę należy w pierwszym rzędzie stwierdzić, że zdanie powoływane przez konsumentkę w skardze, w charakterze cytatu z przedmiotowego radiowego spotu reklamowego: «czy wiesz, że rodząc przez cesarskie cięcie nie dajesz swojemu dziecku (…)» nie jest częścią treści tego spotu. Treść do której da się odnieść zarzuty konsumenta, wyraża się w dwóch pierwszych zdaniach, to jest: «Czy wiesz że dziecko urodzone przez cesarskie cięcie nie nabywa dobrych bakterii z dróg rodnych matki? Ma to wpływ na nieprawidłowy skład jego mikroflory jelitowej».
Zdaniem producenta w zdaniach tych nie ma podtekstów i niczego one nie sugerują. Zawartą w nich treść wyrażają wprost, w sposób neutralny i czysto informacyjny. Oleofarm zapewnia, że w reklamie brak jest elementów mogących sugerować jakąkolwiek moralną ocenę matek podejmujących decyzję o urodzeniu dziecka przez cesarskie cięcie.
Cesarskie cięcie wiąże się z konsekwencjami…
Producent suplementu diety wskazuje, że urodzenie dziecka za pośrednictwem cesarskiego cięcia, jakkolwiek w pewnych okolicznościach konieczne bądź z medycznego punktu widzenia rekomendowane, wiąże się z wystąpieniem pewnych fizjologicznych konsekwencji. I to o nich wspomina lektor w wymienionych dwóch pierwszych zdaniach tekstu reklamy.
– Wystąpieniu owych konsekwencji nie da się zaprzeczyć z uwagi na wyniki prowadzonych w tym zakresie badań naukowych. Ich wystąpienie nie powinno być pomijane z uwagi na możliwość naruszenia subiektywnej wrażliwości niektórych spośród potencjalnych odbiorów komunikatu reklamowego. Wręcz przeciwnie – społeczny interes wymaga, aby matki, które z uzasadnionych medycznie powodów podjęły decyzję o porodzie przez cesarskie cięcie. Aby były należycie poinformowane również o negatywnych konsekwencjach takiej (jakkolwiek koniecznej bądź co najmniej uzasadnionej) decyzji i o możliwościach w zakresie przeciwdziałania im – przekonuje Oleofarm.
Spółka podkreśliła, że przygotowując spot reklamowy, dołożyła staranności, aby informacje o konsekwencjach cesarskiego cięcia przedstawiono odbiorcom w sposób stonowany. W tym celu odpowiednio dobrano, rzeczowy i łagodny ton głosu lektora oraz współgrający z nim optymistyczny i lekki podkład muzyczny.
– Jednocześnie z dalszej treści spotu płynie dla odbiorcy jednoznacznie pozytywny przekaz o możliwości wsparcia mikroflory jelitowej dziecka za pomocą bakterii podanych w probiotyku – przekonuje producent.
Skarga oddalona
Firma Oleofarm ze względu na to, że zarzuty kobiety nie znalazły oparcia w stanie faktycznym, wniosła o oddalenie skargi. Zdaniem firmy skarga wynikała z nacechowanego emocjonalnie odbioru subiektywnego.
Stanowisko to poparł także Zespół Orzekający, który nie odnalazł wskazanych przez skarżącą sformułowań w treści reklamy.
– Zespół Orzekający uznał, że przedmiotowa reklama nie narusza dobrych obyczajów. Zespół Orzekający zwrócił uwagę, że w przedmiotowej reklamie dochowano należytej staranności – czytamy w uzasadnieniu wyroku.
Uznano również, że reklama była prowadzona w poczuciu odpowiedzialności społecznej i nie zawiera treści niezgodnych z zasadami współżycia społecznego.
Źródło: ŁW/Rada Reklamy










