Grypa to nie „wynalazek” wieku XX; po raz pierwszy była opisywana w Starożytności (Hipokrates w 412 r. p.n.e.), zaś pierwsza pandemia została odnotowana w r. 1580. Wbrew rozpowszechnionym, obiegowym opiniom, a raczej mitom – grypa nie jest wyłącznie chorobą sezonową o dokuczliwym, lecz niegroźnym przebiegu. Przecież „Hiszpanka” (1918-20) pochłonęła więcej ofiar niż działania zbrojne I Wojny Światowej, a i obecnie Europejskie Centrum Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) ocenia, że corocznie grypa jest przyczyną od 40 tysięcy do 220 tysięcy zgonów na naszym kontynencie, zaś na świecie może umierać z powodu grypy i jej powikłań ok. 1 mln osób!Oczywiście, w większości przypadków – schorzenie mija bez śladu po krótkim, na ogół burzliwym przebiegu, ale powikłania, zwłaszcza w grupach zwiększonego ryzyka stają się problemem przy dużej skali zachorowań.
Kolejny mit – to możliwość zwalczenia grypy przy pomocy cudownych leków wieku XX – czyli antybiotyków lub preparatów często reklamowanych jako „przeciwgrypowe”. Tegoroczna pogłoska dotyczy „słabości szczepionki”, czyli jej niewielkiej skuteczności.
źródło: URPL










