W sierpniu 2020 r. Departament Zdrowia i Opieki Społecznej Stanów Zjednoczonych (HHS) zmienił krajową deklarację zagrożenia zdrowia publicznego (PHE) związaną z COVID-19, aby umożliwić farmaceutom i technikom farmaceutycznym podawanie zalecanych szczepionek szerszej grupie ludności. Z uwagi na to, że apteki charakteryzują się lepszą dostępnością niż gabinety lekarskie, szybko zauważono efekty tego prawa. W ciągu ostatnich 18 miesięcy w aptekach podano miliony dawek szczepionek przeciw COVID-19, ale też i innych szczepionek. Seniorzy i ludzie żyjący w ubóstwie skorzystali na tym najbardziej (czytaj również: Szczepienia pozostaną w aptekach. Jest deklaracja Ministerstwa…).
Liczby mówią same za siebie
Na początku pandemii odnotowano gwałtowny spadek rutynowych szczepień u dzieci. Niskie wskaźniki szczepień u dorosłych utrzymują się od lat, ale COVID-19 wyraźnie pogłębił ten problem. Ponad 245 milionów szczepionek przeciwko COVID-19 podano w ramach partnerstwa między rządem federalnym, a aptekami ogólnodostępnymi. Stanowi to ponad 40 % szczepionek przeciw COVID-19 podawanych w USA, a liczby wciąż rosną.
Od grudnia 2021 r. apteki podawały w USA ponad dwie trzecie szczepionek przeciw COVID-19. Wzrost dotyczy nie tylko szczepionek przeciw koronawirusowi. 40,4 mln osób otrzymało w aptece szczepionkę przeciw grypie w sezonie grypowym 2021/22, w porównaniu z 30,8 mln w gabinetach lekarskich.
Możliwość zaszczepienia się w aptece jest szczególnie ważna dla osób, które nie mają ubezpieczenia zdrowotnego lub łatwego dostępu do placówek ochrony zdrowia. Wykazano, że w społecznościach, w których ponad 30% gospodarstw domowych żyje w ubóstwie, liczba aptek jest o 15% wyższa niż liczba gabinetów lekarskich. Oprócz posiadania większej liczby lokalizacji, apteki w tych społecznościach oferowały prawie dwukrotnie większą liczbę godzin na szczepienia: 128 860 godzin w 1894 aptekach w porównaniu z 65 840 w 1646 gabinetach lekarskich (czytaj również: USA: ogromny zysk sieci Walgreens z testów i szczepionek przeciw COVID-19).
Co z przyszłością?
Stan zagrożenia zdrowia publicznego w USA ma zostać zniesiony 15 lipca. Jeśli nie zostanie przedłużony, szczepienia w aptekach zakończą się. Dlatego niektóre stany już podjęły działania by temu zapobiec. Floryda, Georgia i Illinois zapewniają, że uprawnienia farmaceutów do podawania wszystkich zalecanych szczepionek zostaną utrzymane, nawet po zakończeniu kryzysu.
W szczytowym momencie pandemii to właśnie farmaceuci mieli najlepszy kontakt z pacjentami. Eksperci oceniają, że każdy Amerykanin powinien mieć możliwość zaszczepienia się przeciwko zagrażającym życiu chorobom, niezależnie od położenia geograficznego, dochodów czy statusu ubezpieczenia zdrowotnego. Przekonują, że zapewnienie, że farmaceuci i technicy farmaceutyczni we wszystkich 50 stanach mieliby takie same uprawnienia do podawania szczepionek, jak ich koledzy lekarze, pomogłoby zbudować lepszy, silniejszy i bardziej sprawiedliwy system opieki zdrowotnej dla wszystkich.
Źródło: ML/governing.com










