REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
czw. 7 października 2021, 09:11

USA: szczepienia szansą dla aptek indywidualnych w konkurencji z sieciowymi

Amerykański farmaceuta, właściciel jednej z niezależnych aptek w Hrabstwie Madison opowiada, w jaki sposób prywatne apteki w USA radzą sobie w dzisiejszych, trudnych czasach, konkurując z aptekami sieciowymi.

Mieszkańcy miasta stoją w maseczkach przed wejściem do apteki, nad nimi zielony neonowy krzyż. oszustwa farmaceutyczne

Od 2019 roku w stanie Nowy Jork jest więcej aptek niezależnych niż sieciowych, spożywczaków i aptek typu box-store razem wziętych. Prawdopodobnie jest to spowodowane znacznymi kosztami dużych lokalizacji, które w regionie Nowego Jorku są mocno odczuwalne. Między innymi dlatego indywidualne apteki nadal stanowią większość.

REKLAMA

Jednak pojawiają się inne wyzwania dla indywidualnych aptek i nie jest to problem bezpośredniej konkurencji z aptekami sieciowymi. Część z nich jest związana z niską refundacją leków na receptę. Za realizację ok. 20% recept apteki indywidualne otrzymują zapłatę, która jest mniejsza niż wartość leku. Według farmaceuty, PBM (Pharmacy Benefits Managers) stworzyli złożony system świadczeń usług aptecznych, który jest skomplikowany i niejasny (czytaj również: USA: farmaceuci są wykończeni i emocjonalnie wypaleni ze względu na nakład pracy w czasie pandemii).

Farmaceuta wspomina, że właściciele aptek indywidualnych zwracają uwagę na te kwestie ustawodawcom stanowym i federalnym. Dlatego, aby przetrwać w obecnym systemie, właściciele muszą wykazać się kreatywnością.

Szczepienia szansą dla apteki indywidualnej

Jednym z obszarów szczególnego zainteresowania opinii publicznej w ostatnim czasie były szczepienia przeciw COVID-19. Początkowo rząd federalny zdecydował się na współpracę wyłącznie z aptekami sieciowymi. Jednak ze względu na liczną populację w Nowym Jorku, finalnie wszystkie apteki mogły aplikować o rozpoczęcie szczepień, tym bardziej, że cały proces był przejrzysty i jasny. Stworzyło to doskonałą okazję dla promocji niezależnych aptek, a tym samym sprawiedliwego wynagrodzenia za pracę farmaceutów pracujących w tych placówkach.

REKLAMA
REKLAMA

Na ilość szczepionek przydzielanych do aptek wpływało wiele czynników, m.in.: dane demograficzne, aktualne lokalne wskaźniki szczepień, czy stosunek podanych dawek do zmarnowanych. Apteki, które umiejętnie zarządzały tymi zasobami, zyskały na tym. Niejednokrotnie dochodziło do sytuacji, w których indywidualne apteki otrzymywały kolejne dawki szczepionek, a sieciowe już nie.

Odpowiednie zarządzanie dawkami miały kluczowe znaczenie. Wynikało to głównie z tego, że w porównaniu do szczepionek przeciwko grypie, fiolki ze szczepionką na COVID-19 zawierają kilka dawek, a termin ważności jest ściśle określony. Istotne było stworzenie terminów szczepień, aby nie marnować dawek (czytaj również: USA: farmaceuci w stanie Illinois będą mieli uprawnienia do przepisywania środków antykoncepcyjnych).

Jednak w tej sytuacji uprzywilejowane były osoby, które miały dostęp do Internetu i mogły bezpośrednio zarejestrować się. Widząc problem, apteka indywidualna wyszła naprzeciw potrzebującym pacjentom i pomogła ich zarejestrować. Dzięki tym działaniom kolejne dawki szczepionek są łatwo dostępne, a sytuacja apteki uległa znacznej poprawie.

Źródło: PB/Obserwer Dispatch

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA