REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pon. 29 maja 2017, 05:00

Uwaga na transgraniczne recepty na ellaOne!

W ostatnich dniach media podały informację, według której kobiety znalazły sposób na obejście ograniczenia dotyczącego planowanej zmiany kategorii dostępności ellaOne. Ma nią być recepta transgraniczna, którą można wydrukować po dokonaniu bezpłatnej konsultacji on-line, na specjalnej stronie internetowej. Czy apteki mogą jednak realizować takie recepty?

Recepta transgeniczna na ellaOne do wydrukowania przez pacjentkę - nie powinna być zrealizowana w polskiej aptece.

– W odpowiedzi na naruszenie podstawowych praw kobiet Women on Web zapewni od tej pory wszystkim kobietom bezpłatne recepty, wystawiane przez lekarza europejskiego – czytamy na stronie internetowej organizacji, która oferuje transgraniczne recepty nie tylko na antykoncepcję awaryjną, ale też środki poronne.

REKLAMA

Zdaniem organizatorów „procederu”, według regulacji Unii Europejskiej, apteki mają obowiązek wydać lek w Polsce, za okazaniem recepty wystawionej przez lekarza, który praktykuje na terenie Unii Europejskiej. Kobiety chcące w ten sposób uzyskać receptę muszą wypełnić krótki kwestionariusz, podając swoje dane osobowe. Następnie przekierowywane są na stronę internetową Women on Web, gdzie proszone są o przekazanie darowizny wysokości 90 kub 70 euro „w zależności od kraju w jakim mieszkasz oraz od Twojej sytuacji finansowej”. Jednocześnie na podany adres mailowy przesyłana jest informacja o zarejestrowaniu prośby o środki antykoncepcyjne lub receptę na antykoncepcję awaryjną.

– W odpowiedzi na decyzję rządu polskiego o ograniczeniu dostępu do antykoncepcji awaryjnej – nie żądamy żadnej darowizny za receptę na antykoncepcję awaryjną (tzw. morning-after pill) – głosi też fragment treści wspomnianego maila.

Następnie kobieta proszona jest o wybór jednego z dwóch rodzajów antykoncepcji (Levonogestrel lub ellaOne), którą należy podać w odpowiedzi. Następnym mailem powinna dotrzeć recepta na podany preparat.

REKLAMA
REKLAMA

W ramach prowokacji, nasza redakcja kilkukrotnie – podając fałszywe dane – wypełniła wspomniany formularz i prosiła o receptę na ellaOne. W rezultacie otrzymaliśmy receptę (ilustracja powyżej), na której nadrukowany jest odręczny podpis lekarza z Austrii. Jednocześnie można odnieść wrażenie, że tego typu recepty generowane są automatycznie – ta, którą nasza redakcja otrzymała w wyniku prowokacji, została wystawiona na 70-letnią kobietę o nazwisku Karyna Bezmaturska.

Warto podkreślić, że apteka nie ma prawa zrealizować recepty transgranicznej wydrukowanej samodzielnie przez pacjentkę. Zgodnie z [b][url=http://www.mz.gov.pl/leki/zasady-wydawania-lekow-z-apteki/recepta-transgraniczna/]informacją na stronie Ministerstwa Zdrowia na temat recepty transgranicznej[/url][/b] musi ona być własnoręcznie podpisana przez lekarza ją wystawiającego. Tym samym recepta jedynie wydrukowana (bądź z wydrukowanym podpisem) nie może być zrealizowana przez pracownika apteki.

Źródło: Women on Web / mgr.farm

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA