REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
wt. 25 kwietnia 2023, 08:01

W aptece już nie trzeba będzie zakładać maseczki. Dlaczego to zły pomysł?

Tylko do końca kwietnia obowiązkowe będzie zakładanie maseczki podczas każdej wizyty w aptece. W Wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów opublikowano zapowiedź zmian w tym zakresie. Maseczki nadal będą jednak obowiązkowe w pozostałych placówkach ochrony zdrowia.

Dwie największe sieci aptek wydały komunikaty w sprawie doniesień prasowych, na temat podsłuchiwania i nagrywania rozmów farmaceutów z pacjentami (fot. Shutterstock)
Jak się okazuje, krytycznie do planów Ministerstwa Zdrowia odnoszą się lekarze (fot. Shutterstock)

Wczoraj w Wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów opublikowano zawiedź zmian w rozporządzeniu w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu zagrożenia epidemicznego. Najważniejsza zmiana, jaką ma wprowadzić nowelizacja, to zniesienie obowiązku zasłaniania ust i nosa w aptekach (czytaj również: Maseczki obowiązkowe w aptekach jeszcze do końca kwietnia).

REKLAMA

Jak czytamy w uzasadnieniu projektu, stanowi to „pochodną wysokiego poziomu immunizacji osób zatrudnionych w aptekach, jak również wdrażania przez podmioty prowadzące apteki dodatkowych rozwiązań organizacyjnych zapewniających ograniczenie możliwości rozprzestrzeniania się wirusa SARS-CoV-2 w aptekach”.

Jednocześnie nakaz zasłaniania nosa i ust maseczkami będzie nadal obowiązywał w pozostałych placówkach systemu ochrony zdrowia. Projekt zmiany rozporządzenia przedłuża bowiem do dnia 30 czerwca 2023 r. obowiązywanie pozostałych aktualnych ograniczeń, nakazów i zakazów określonych rozporządzeniu. Aktualne rozporządzenie obowiązuje do końca kwietnia.

To zły pomysł?

Jak się okazuje, krytycznie do planów Ministerstwa Zdrowia odnoszą się lekarze. Pomysł zniesienia maseczek w aptekach nie jest najlepszy w ocenie wiceprezesa Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych, profesora Krzysztofa Tomasiewicz.

REKLAMA
REKLAMA

– Nagromadzenie w małej przestrzeni osób kaszlących, z katarem to w mojej ocenie brak konsekwencji. Z jednej strony zachęcamy do ostrożności, z drugiej zwiększamy ryzyko infekcji. Obserwujemy, że wiele osób z infekcją samemu idzie do apteki po potrzebne leki – oceniał w rozmowie z RMF FM Tomasiewicz.

Z kolei prezes Polskiego Towarzystwa Chorób Cywilizacyjnych profesor Filip Szymański przekonywał w rozmowie z RMF FM, że warto raz jeszcze przemyśleć plany dotyczące zniesienia obowiązku zasłaniania nosa i ust w aptekach i punktach aptecznych (czytaj więcej: Brak maseczki w aptece nie jest wykroczeniem. Pacjent wygrywa w sądzie…).

– Szpital, przychodnia i apteka to miejsce potencjalnego spotkania i wymiany pacjenta zdrowego z osobą, która przechodzi infekcje. Według mnie, w szpitalach, przychodniach i w aptekach, w tych trzech miejscach, maseczki powinny być nie tylko zalecane, ale też obowiązkowe – zaznaczał prof. Filip Szymański.

Źródło: ŁW/KPRM/RMF24

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA