W 2017 roku Norwegowie wydali na lekarstwa aż 19 miliardów koron. Tylko 13 proc. tej kwoty to koszt leków bez recepty. Z obserwacji Szwedzkiej Agencji Leków wynika, że medykamenty obecne na rynku od wielu lat nie zmieniają swoich cen. Powodem nagłego wzrostu jest szybki rozwój medycyny, a wraz z nim produkcja nowych, dużo droższych środków, które jednak mogą wyleczyć pacjentów z naprawdę ciężkimi chorobami.
– Rośnie zapotrzebowanie na nowe i drogie lekarstwa, które zwykle są finansowane przez różne instytucje medyczne, ale nie zawsze. Mówimy tu między innymi o lekach biologicznych np. na raka, wirusowe zapalenie wątroby typu C czy choroby reumatyczne – mówi Solveig Sakshaug z Instytutu Zdrowia Publicznego.
Według badań Duńskiej Agencji Leków, statystycznie większe wydatki na lekarstwa to przede wszystkim zasługa leków na raka. Między 2013 a 2017 rokiem Norwegowie wydali na nie 5 miliardów koron. W latach 2016-2017 było to już 7,5 miliarda koron.
Przypomnijmy, że w trakcie procedowania w ubiegłym roku 'apteki dla aptekarza’, wiele mówiono również o rynku aptek w Norwegii, gdzie dominują trzy sieci powiązane z międzynarodowymi koncernami. Samorząd aptekarski wskazywał, że taka sytuacja również miała wpływać na wysokie ceny leków w Norwegii.
Źródło: [url=https://www.mojanorwegia.pl/zdrowie/leki-w-norwegii-coraz-drozsze-w-ciagu-czterech-lat-ceny-wzrosly-niemal-o-polowe-14331.html]Moja Norwegia[/url]










