– Tabletka „po stosunku” jest w Czechach dostępna bez recepty – informuje farmaceutka Hana Šnajdrová z apteki w Pradze. Bez recepty od dawna można kupić kilka preparatów. Czeski Państwowy Instytut Kontroli Leków dopuścił właśnie do sprzedaży bez recepty kolejne tego rodzaju leki. Wyraził też zgodę na to, by niektóre preparaty można było także sprzedawać przez internet.
Z liberalizacji czeskiego prawa o obrocie tabletkami „dzień po” nie skorzystają Polki.
– Czeska apteka, która wysyła lek za granicę, musi sprawdzić, czy w danym kraju lek ten jest również dostępny bez recepty. Jeśli nie, sprzedaż wysyłkowa nie jest możliwa. Tak więc jeśli pigułka „dzień po” jest w Polsce wyłącznie na receptę, czeska apteka nie może jej sprzedać wysyłkowo – tłumaczy „Wyborczej” Ondrzej Macura, naczelnik wydziału prasowego czeskiego ministerstwa zdrowia.
Możliwość sprzedaży antykoncepcji awaryjnej przez internet budzi też wątpliwości czeskich farmaceutów. Michaela Bažantová z czeskiej izby aptekarskiej w rozmowie z Denik.cz mówi, że nie sądzi, żeby nowelizacja przepisów była dobra. Przekonuje, że stosowanie takiej antykoncepcji nie jest pozbawione ryzyka. Dotąd farmaceuta, sprzedając taką tabletkę, mógł chociaż sprawdzić wiek pacjentki i wypytać ją o różne czynniki zwiększające ewentualne ryzyko związane z jej stosowaniem. Teraz zażywanie pigułek „dzień po” odbywa się bez żadnej kontroli.
Więcej na ten temat na stronach [b][url=http://wyborcza.pl/7,75398,22102699,tabletki-dzien-po-w-polsce-wprowadzaja-recepty-w-czechach.html]Gazety Wyborczej[/url][/b].
Źródło: wyborcza.pl










