Polska jest jednym z najszybciej starzejących się państw. Prognozy GUS wskazują, że do 2060 roku seniorzy w wieku 65+ będą stanowić aż 30 proc. społeczeństwa. Równolegle od kilku lat następują dynamiczne spadki liczby aptek, które w wyniku wprowadzonych nowych regulacji na rynku aptecznym, zwanych Apteka dla Aptekarza, mogą dalej postępować. Wzrost zapotrzebowania pacjentów na usługi dostępne w aptekach potwierdzają też dane statystyczne. W 2023 roku średnia liczba pacjentów na jedną aptekę ogólnodostępną i punkt apteczny wzrosła do 2996 osób. To o 40 więcej niż w roku ubiegłym. Największą liczbę ludności odnotowano w województwie pomorskim – aż 3425 osób na jedną placówkę.
– W perspektywie 10-20 lat będziemy jednym z najszybciej starzejących się społeczeństw w Europie – nasz system powinien brać to pod uwagę. Dostępność do tak podstawowej, a jednocześnie istotnej instytucji jaką jest apteka w każdej gminie to „być albo nie być” kondycji zdrowotnej dużej części naszego społeczeństwa. Apteka to nie tylko miejsce zakupu leków czy wyrobów medycznych, to często miejsce, gdzie polscy seniorzy mogą uzyskać poradę farmaceutyczną – zaznacza Tomasz Michałek, dyrektor Biura Zarządu Koalicji „Na pomoc niesamodzielnym”.
Znaczenie farmaceutów rośnie w dobie starzejącego się społeczeństwa. Biorąc pod uwagę zwiększającą się z roku na rok liczbę seniorów i ograniczony dostęp do lekarzy, należy przypuszczać, że rola farmaceuty w systemie będzie dalej wzrastać.
Apteka dla Pacjenta
Jednym z kluczowych problemów polskiego rynku aptecznego jest też nierównomierny geograficznie dostęp do takich placówek. W zależności od regionów Polski i wielkości miejscowości spotykamy się z różnym natężeniem aptek i punktów aptecznych. Najgorzej sytuacja rysuje się jednak w małych miastach i wsiach. Tam pacjentom nie tylko brakuje aptek, ale mają też gorszy dostęp do szerszego katalogu leków. Jak się okazuje, w Polsce jest wiele gmin, na terenie których nie funkcjonuje żadna apteka.
– Potrzebujemy rewizji postanowień „Apteki dla Aptekarza” na tyle, aby dostosować przepisy do potrzeb pacjentów i możliwości rynku, by mógł funkcjonować w sposób atrakcyjny dla pacjenta. Obecnie mamy 396 gmin, które nie mają żadnej apteki na swoim terenie. Jest też sporo gmin, w których funkcjonuje tylko jedna apteka i nie ma możliwości otwarcia kolejnych. To z kolei generuje takie problemy, jak wysokie ceny leków i ich gorszą dostępność – zauważa Mariusz Kisiel, farmaceuta.
Koalicja „Na pomoc niesamodzielnym” podkreśla, że zmiany regulacyjne dotyczące rynku usług medycznych powinny być tworzone przede wszystkim z myślą o środowisku pacjenckim.
Ogólnopolskie badanie Koalicji
Koalicja „Na pomoc niesamodzielnym” zleciła badanie dotyczące oczekiwań pacjentów względem aptek. Raport z niego zostanie przedstawiony opinii publicznej na początku czerwca 2024 r. Powstaje on we współpracy z Instytutem Praw Pacjenta i Edukacji Zdrowotnej. Badanie przeprowadzono w dwóch częściach w okresie kwiecień-maj 2024 r. Na grupie ogólnopolskiej (1000 osób) oraz wśród osób odpowiedzialnych za zakupy w gospodarstwie domowym (1000 osób) . Dowiemy się z niego m.in.:
- Na co pacjenci zwracają uwagę przy wyborze apteki?
- Czego konkretnie pacjenci oczekują od aptek?
- Czy pacjenci są zainteresowani dodatkowymi usługami farmaceutycznymi?
– Środowiska pacjenckie zrzeszone w naszej Koalicji coraz częściej wskazują na negatywne zmiany w dostępie do aptek i opieki farmaceutycznej. Dlatego chcemy bliżej przyjrzeć się potrzebom społeczeństwa w tym zakresie, szczególnie w odniesieniu do pacjentów starszych i niesamodzielnych. To był główny powód, dla którego zdecydowaliśmy się przeprowadzić badanie. Na podstawie pierwszych wniosków widzimy, że bliskość apteki, ceny leków i duży wybór produktów leczniczych i wyrobów medycznych to istotne kwestie z punktu widzenia pacjenta – mówi Magdalena Osińska-Kurzywilk, prezes Koalicji „Na pomoc niesamodzielnym”.
- Czytaj również: Apteka dla Aptekarza na celowniku. To już kolejny raz…
Najważniejszym czynnikiem przy wyborze apteki okazała się dostępność leków – wskazywana przez aż 95 proc. badanych. Natomiast dla 80 proc. ważna jest bliskość placówki.
– Z kolei w obliczu obecnej debaty publicznej dotyczącej własności aptek okazuje się, że średnio około 70 proc. pacjentów w ogóle nie zwraca na to uwagi przy wyborze placówki. Dla większości Polaków apteka ma być dla pacjenta – dodaje Magdalena Osińska-Kurzywilk.
Źródło: informacja prasowa










