Wraz z wybuchem epidemii nowego koronawirusa, europejskie rządy podjęły szereg działań mających na celu wsparcie publicznego systemu zdrowia, ratowania gospodarki oraz zapewnienia porządku i bezpieczeństwa w społeczeństwach. Jednocześnie, stosowane przez nich środki, miały bezpośredni wpływ na podejmowane działania przestępcze. Europol wymienia decydujące czynniki, które warunkują rodzaj przestępstw, jakich dokonuje się obecnie najczęściej. Są to: wysokie zapotrzebowanie na pewne dobra, jak sprzęt ochronny i produkty farmaceutyczne; zmniejszona mobilność i przepływ ludności na terenie i do UE; zamknięcie obywateli w domach, co zwiększyło znaczenie usług telewizyjnych, polegających na cyfrowych rozwiązaniach; ograniczenie życia społecznego ma sprawić, że pewne działania przestępcze są mniej widoczne; wzrost niepokoju i strachu mają zwiększyć podatność; zmniejszone dostawy pewnych nielegalnych towarów w UW.
Dyrektor wykonawczy Europolu, Catherine De Bolle, komentowała:
– Podczas gdy wielu ludzi angażuje się w walkę z kryzysem i pomoc ofiarom, wielu przestępców przestępców chce szybko złapać nadarzającą się okazję, i wykorzystać kryzys. To nie do zaakceptowania: takie działania przestępcze podczas kryzysu zdrowia publicznego są szczególnie niebezpieczne i mogą przyczynić się do prawdziwego zagrożenia życia ludzi. To dlatego bardziej niż kiedykolwiek ważne jest wzmocnienie walki przeciwko przestępstwom. Europol i jego partnerskie organy ścigania ściśle współpracują, by zapewnić zdrowie i bezpieczeństwo wszystkim obywatelom
Europol miał podzielić działalność przestępczą na cztery główne obszary: cyberprzestępczość, oszustwa, podrabiane i niespełniające norm produkty, a także zorganizowana przestępczość przeciw własności.
Cyberprzestępczość
Europol podkreśla, że liczba cyberataków przeciwko organizacjom i jednostkom już jest znaczna, a spodziewa się jeszcze jej wzrostu. Przestępcy wykorzystują kryzys Covid-19 do przeprowadzania ataków inżynierii społecznej, pod pretekstem pandemii rozprowadzając złośliwe oprogramowanie. Przykładem może być tu cyberatak na szpital uniwersytecki w Brnie, który zmusił szpital do wyłączenia całej sieci IT, co skutkowało koniecznością przeniesienia w czasie pilnych operacji oraz przekierowania pacjentów do pobliskiego szpitala (czytaj również: Wyciekły dane osobowe klientów apteki Gemini. Czy powinni się niepokoić?).
Oszustwa
Oszuści bardzo szybko dostosowali dobrze znane mechanizmy oszustw do panujących nastrojów strachu związanych z epidemią koronawirusa. Oszustwa obejmują więc różne rodzaje mechanizmów oszustw telefonicznych, oszustwa związane z dostawami oraz ze środkami do dezynfekcji. Przykładem tego typu przestępstwa, jest wspierane przez Europol śledztwo dotyczące transferu 6,6 mln euro od jednego przedsiębiorstwa do innego przedsiębiorstwa w Singapurze, w celu nabycia żeli dezynfekujących oraz masek. Towary te jednak nigdy nie zostały otrzymane.
Fałszywe oraz niespełniające norm towary
Sprzedaż fałszywych produktów zdrowotnych i sanitarnych, a także środków ochrony indywidualnej oraz produktów farmaceutycznych, wzrosła na różnych polach od czasu wybuchu pandemii. Istnieje ryzyko, że fałszerze będą chcieli wykorzystać niedobory w dostawach niektórych produktów, po to, by zwiększyć sprzedaż tych fałszywych, zarówno on, jak i offline. Za przykład mogą tu posłużyć 34 tysiące fałszywych chirurgicznych maseczek, skonfiskowanych między 3 a 10 marca przez organy ścigania jako część Operacji Pangea wspieranej przez Europol (czytaj również: Sprzedawał przez internet „NanoAstax”. Miał chronić przed koronawirusem…).
Zorganizowana przestępczość przeciw własności
Przestępcy zastosowali szereg mechanizmów kradzieży, po to, by wykorzystać obecną sytuację. Obejmują one dobrze znane oszustwa, które polegają na wcielaniu się w przedstawicieli władz publicznych. Ocenia się, że lokale handlowe oraz placówki medyczne są narażone na rosnącą liczbę ataków ze strony zorganizowanych włamywaczy. Przykładem są tu liczne doniesienia państw członkowskich UE, które informowały, że sprawcy uzyskiwali dostęp do prywatnych domów, wcielając się w personel medyczny, który miał dostarczyć informacji o produktach do higieny lub przeprowadzaniu testów na koronawirusa.










