REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
wt. 3 kwietnia 2018, 08:28

W Lidzbarku bojkot aptek, które nie chcą dyżurować?

Dwie z lidzbarskich aptek uchylają się od pełnienia dyżurów ustalonych przez Radę Powiatu Działdowskiego. W ostatnich dniach na Facebooku powstała strona, która zachęca mieszkańców Lidzbarka do bojkotowania tych aptek, które nie pełnią dyżurów. Ruch społeczny czy nieuczciwe działanie konkurencji?

Okazało się, że właścicielem apteki która nie chce dyżurować jest wiceprezes Izby Aptekarskiej. (fot. Shutterstock)

– Lidzbarzaku! Nie kupuj u aptekarza, który Cię nie szanuje – czytamy na stronie [b][url=https://www.facebook.com/Lidzbark-Stop-aptekom-bez-dy%C5%BCur%C3%B3w-611416689197877/]Lidzbark – Stop aptekom bez dyżurów[/url][/b].

REKLAMA

Twórca strony zachęca mieszkańców do omijania tych aptek, które odmawiają dostosowania się do harmonogramu dyżurów ustalonego przez starostwo powiatowe. Jak wskazuje obecnie pracować w nocy i święta nie chcą dwie apteki. Temat na początku roku poruszał serwis [b][url=http://www.moje-dzialdowo.pl/8642,1704,1,0,gdy_apteka_zamknieta_wezwij_policje_film,1,art.html]moje-działdowo.pl[/url][/b].

– Po raz pierwszy zdarzyło się w Lidzbarku, że jeden właściciel, który ma dwie apteki odmówił otwarcia aptek wyznaczonym terminie, co zaskutkowało, że mieszkańcy, którzy chcieli skorzystać z tych aptek nie mogli zrealizować swoich recept i dzwonili do nas, żeby zmusić te apteki w jakiś sposób do spełniania swoich zobowiązań. My narzędzie w postaci przymusu nie mamy, ale zgłosiliśmy się do nadzoru farmaceutycznego, żeby wyciągnął konsekwencje wobec takiego podmiotu gospodarczego. Okazało się również, że właściciel tej apteki jest wiceprzewodniczącym Izby Aptekarskiej, który podpisuje opinie negatywne w stosunku do naszego planu i konsekwentnie go nie realizuje. Kolejnym krokiem było zapytanie do Ministerstwa Zdrowia co w takim wypadku robić, Ministerstwo odpowiedziało jednoznacznie, ze to obowiązek apteki, który powinien być wykonywany. W związku z tym zastanawiamy się, jakie restrykcje może powiat wprowadzić, żeby to skutecznie wyegzekwować, bo boimy się, że jeżeli nic nie zrobimy, to pozostałe apteki mogą tez odmówić dyżurowania w dniach świątecznych czy nocnych, i wtedy będzie dopiero problem. Dlatego rozważamy zawiadomienie policji jako narażenie zdrowia i życia mieszkańców, jeżeli ta apteka nie jest otwarta – tłumaczył starosta Marian Janicki.

Urzędnik zasugerował, że pacjent, który ma do zrealizowania receptę w nagłej sytuacji ma prawo skorzystać z tej apteki. Jeżeli nie ma takiej możliwości to może zawiadomić policję, że jest narażone jego zdrowie poprzez nieotwarcie tej apteki w godzinach nocnych i świątecznych.

REKLAMA
REKLAMA

– I policja moim zdaniem powinna mieć obowiązek wszczęcia postępowania z kodeksu karnego – dodaje Marian Janicki.

Temat poruszony został też w najnowszym wydaniu bezpłatnego biuletynu dla mieszkańców miasta i gminy Lidzbark.

– Wychodzimy naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców Lidzbarka i zapewniamy im w nagłych wypadkach dostęp do pomocy lekarza i pielęgniarki w dni wolne i w święta. Podzielamy jednak zaniepokojenie części mieszkańców miasta w sprawie wstrzymania całodobowych dyżurów przez aptekę przy ulicy Brzozowej i na Placu Hallera. Za zapewnienie dostępu do leków na terenie powiatu działdowskiego odpowiada starostwo. Godziny pracy aptek zatwierdza rada powiatu. Powiaty jednak nie mają narzędzi egzekwowania ustalonych przez radę harmonogramów. Zmusić prywatnych właścicieli do udzielania szerokiej pomocy farmakologicznej pacjentom, szczególnie w nocy, nie możemy – czytamy [b][url=http://www.lidzbark.pl/wp-content/uploads/2018/03/Lidzbark.pl-nr-38-2018.03.pdf]w biuletynie[/url][/b].

Źródło: Facebook

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA