Jak określono w komunikacie policyjnym, o czym czytamy na portalu onet.pl, przepis ten ma dotyczyć osób w wieku od 11 lat „z wyjątkiem osób znajdujących się wewnątrz samochodów, rowerzystów i innych użytkowników dróg oraz osób uprawiających rekreacyjnie sport”.
Maseczki będą obowiązkowe także w otwartych dla publiczności miejscach, poza Laskiem Bulońskim oraz Laskiem Vincennes. Co więcej, osoby, które towarzyszą pasażerom, nie będą już miały możliwości wstępu na paryskie lotniska Charles de Gaulle, Le Bourget i Orly. Jak poinformowano, regularne kontrole ruszą już w piątek, 31 grudnia.
Prefektura miała także zakazać „wszelkiej działalności tanecznej w pomieszczeniach publicznych”. Już 10 grudnia, w stolicy Francji zamknięto dyskoteki, a zarządzenie to będzie jeszcze obowiązywać dodatkowo przez trzy miesiące w styczniu. Nie można też spożywać alkoholu na zewnątrz (czytaj również: Anglia: wraca obowiązek noszenia maseczki w aptece).
W noc sylwestrową, w Paryżu, nad przestrzeganiem nakazów czuwać będzie 9 tys. żandarmów oraz policjantów.
Koronawirus we Francji
Wczoraj, w całym kraju odnotowano rekordowy wynik dziennych zakażeń, który miał wynieść 208 tys. przypadków. Jednocześnie, oficjalne dane mówią o tym, że w pełni zaszczepionych jest 77% mieszkańców Francji – a to przyczynia się do zmniejszenia ilości zgonów oraz hospitalizacji wskutek COVID-19 (zobacz też: Niemcy: eksperci przewidują setki tysięcy nowych infekcji COVID-19 dziennie już w styczniu).
Obowiązek stosowania maseczki w transporcie publicznym oraz wewnątrz budynków publicznych został już wcześniej wprowadzony na terenie całego kraju. Mandat za niestosowanie się do nakazów wynosi 135 euro.
AM/onet.pl










