– Zgłoszone, a w zasadzie przekazane przez posła wnioskodawcę przy wejściu na posiedzenie niezwykle istotne poprawki, nie mają całkowitego poparcia. Zresztą sam fakt najpierw incydentu odrzucenia ustawy, a następnie jej ponownego skierowania do prac w komisji potwierdza, że temat jest dość złożony – mówi Schmidt w wywiadzie opublikowanym na politykazdrowotna.com.
Posłanka jest zadowolona z poparcia jakie uzyskała poprawka usuwająca z projektu 'aptekę dla aptekarza’. Jednocześnie zauważa, że ciągle pozostają w nim ograniczenia związane z liczbą aptek, ich odległością od siebie, kryteriami geograficznymi i demograficznymi.
– To również limituje działalność aptek, a przecież powinny działać tu normalne zasady podaży i popytu – mówi Schmidt.
Podczas posiedzenia Komisji, Jerzy Meysztowicz z Nowoczesnej zgłosił poprawkę, która miała zabezpieczać interesy właścicieli aptek w przypadku wypowiedzenia im umowy najmu na lokal, w którym znajduje się apteka. Poprawka została jednak odrzucona przez posłów.
– Nie można nie widzieć zagrożenia w zapisie, który w sytuacji wygaśnięcia umowy najmu i konieczności zmiany lokalizacji oznaczał będzie konieczność ponownego ubiegania się o zgodę na prowadzenie apteki. Tu powinna działać zasada ciągłości. Łatwo można sobie wyobrazić presję ze strony właścicieli lokali na właścicieli aptek i windowanie czynszu, w sytuacji funkcjonowania takiego zapisu – mówi Joanna Schmidt w politykazdrowotna.com.
Więcej na ten temat na [b][url=http://www.politykazdrowotna.com/17075,joanna-schmidt-w-pis-widac-rozlam-pogladow-w-sprawie-apteki-dla-aptekarza]politykazdrowotna.pl[/url][/b].
Źródło: politykazdrowotna.pl










