REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
śr. 27 marca 2024, 11:01

W Rumunii od 1 kwietnia znacząco wzrosną ceny leków – dlaczego?

Rumunia to kraj leżący w południowo-wschodniej części Europy. Pod względem liczby mieszkańców ustępuje Polsce – mieszka tam bowiem niecałe 20 milionów osób. Razem z mniejsza liczbą mieszkańców idzie w parze mniejsza liczba tamtejszych aptek. Szacuje się, że w Rumunii działa około 8000 placówek aptecznych. Podobnie jak w Polsce, tak i w Rumunii działa system refundacji produktów leczniczych. Różnica jednak jest taka, że w Rumunii 1 kwietnia znacząco wzrosną ceny leków. Jakich i dlaczego?

"Oczekujemy, że władze państwa nie będą bezczynne wobec tych faktów i podejmą należyte działania w tej sprawie" – podkreśla Marcin Wiśniewski, prezes ZAPPA (fot. Shutterstock)
Ceny leków w Rumunii wzrosną już 1 kwietnia (fot. Shutterstock)

1 kwietnia okazuje się znaczącym dniem w kontekście polityki lekowej. W Polsce tego dnia wejdzie w życie nowy wykaz leków refundowanych wraz ze zaktualizowanym cennikiem. Nie oznacza to jednak, że ceny wszystkich leków drastycznie wzrosną. Taka sytuacja może mieć jednak miejsce w Rumunii. Wszystko za sprawą zmodyfikowanych przepisów podatkowych, jakie zaczęły tam obowiązywać od początku 2024 roku. W związku z nimi od 1 kwietnia zmianie ulegną ceny prawie 900 dostępnych w tamtejszych aptekach leków.

REKLAMA

– Chodzi o 892 leki, dla których cena producenta przekracza 1500 lei i dla których Ministerstwo Zdrowia stwierdziło wysokie ryzyko wycofania ich z rynku – czytamy na stronach rumuńskich serwisów informacyjnych.

Dlaczego ceny leków mają wzrosnąć? Powodem są wprowadzone na początku tego roku zmiany w prawie podatkowym. Bezpośrednio przełożą się one na koszty, jakie będą musieli ponieść pacjenci. O co dokładnie chodzi?

Ceny leków wypadkową nowego podatku…

Wraz z początkiem roku władze Rumunii zdecydowały się na przyjęcie zmian w dotychczas obowiązujących zasadach opodatkowania przedsiębiorców. W życie wszedł tzw. minimalny podatek obrotowy w wysokości 1% od uzyskanych przychodów. Nie dotknie on jednak wszystkich działających w Rumunii firm, a jedynie te, których obroty przekraczają 50 milionów Euro. W gronie tego typu przedsiębiorstw znalazło się zatem sporo producentów farmaceutycznych – zwłaszcza tych produkujących drogie leki. W związku z nowym obciążeniem finansowym musiały one odpowiednio zareagować broniąc swoich interesów.

– Tym samym firmom z branży farmaceutycznej nie opłaca się już wprowadzać na rynek niezwykle drogich leków, dlatego chcą podnieść ich ceny – brzmi uzasadnienie zmian, jakie mają nastąpić za kilka dni.

⇒ Czytaj również: Pacjenci powinni zaopatrzyć się w te leki na zapas. Od 1 stycznia ceny poszybują…

Sprawa ta najbardziej dotyczy tych leków, których ceny przekraczają 1500 lei rumuńskich. To właśnie głównie w ich przypadku koszty produkcji (wraz ze zaktualizowanymi zasadami podatkowymi) mogą przekroczyć zyski uzyskane z ich sprzedaży. Dlatego też producenci zdecydowali się podnieść ich ceny, na co zgodziło się nawet tamtejsze Ministerstwo Zdrowia. Wynika to z tego, że resort obawia się wycofania tych leków z rynku przez ich producentów. Chcąc tego uniknąć resort musi w jakichś sposób pokryć zwiększone koszty firm farmaceutycznych. Sposobem na to będzie podwyżka cen tych leków…

REKLAMA
REKLAMA

Rumuński resort zdrowia skoryguje ceny leków… w górę!

Mając na uwadze dbałość o jak najlepszy dostęp rumuńskich pacjentów do leków Ministerstwo Zdrowia w Rumunii opracowało projekt nowego aktu normatywnego. Mówi on o tym, że ceny ponad 800 leków, co do których istnieje ryzyko wycofania z rynku wzrosną od 1 kwietnia średnio o około 2%. Wspomnianymi lekami są właśnie te produkty, w odniesieniu do których wysoka cena generuje konieczność uiszczenia dodatkowego podatku przez ich producentów. To jednak nie wszystko. Poza podwyżką ceny hurtowej wzrosną także opłaty dla dystrybutorów hurtowych. Dotychczas opłata taka wynosiła 30 lei za każde opakowanie konkretnego leku, którego cena przekraczała 1500 lei. Od 1 kwietnia stawka ta jednak wzrośnie.

– Ustawa 482/2024 przewiduje podwyższenie opłaty handlowej dla hurtowników leków z 30 lei do 1% + 30 lei w przypadku leków, których cena producenta przekracza 1500 lei – wynika z przyjętych przez rumuński parlament przepisów.

Wszystko to sprawia, że z początkiem kwietnia pacjenci w rumuńskich aptekach mogą wyraźnie odczuć nowe, wyższe ceny leków. Dokładając do tego fakt, że w kraju brakuje wielu ważnych preparatów możliwe jest, że wśród pacjentów dojdzie do wyraźnego oburzenia wprowadzonymi zmianami. Tym bardziej, że podobna sytuacja miała miejsce w Rumunii blisko 2 lata temu. Wówczas ówczesna Minister Zdrowia, Ioana Mihaila wprowadziła przepisy określające maksymalne ceny niektórych leków w rumuńskich aptekach. Plan zakładał zwiększenie atrakcyjności rumuńskiego rynku farmaceutycznego dla przedsiębiorców, a także zwiększenie bezpieczeństwa krajowego Rumunii. Sytuacja wyglądała jednak zgoła odmiennie.

– Choć intencje były dobre, to w rzeczywistości ceny leków wzrosły jeszcze bardziej, a w pewnym momencie doszło do kryzysu leków krytycznych dla chorych na raka – wynika z informacji zamieszczonych na łamach jurnalulnational.ro.

Wygląda zatem na to, że w kwietniu sytuacja sprzed kilku lat może się powtórzyć. Najbliższe tygodnie pokażą, czy plan opracowany przez rumuński resort zdrowia okaże się strzałem w dziesiątkę, czy wręcz przeciwnie – przyczyni się do kolejnego kryzysu lekowego w tym kraju.

©MGR.FARM

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA