W senacie o finansowaniu informatyzacji aptek. Senator apeluje o sprawiedliwość.

28 września 2018 05:50

Wczoraj podczas posiedzenia senackiej Komisji Rodziny, Polityki Senioralnej i Społecznej, senator Jan Rulewski złożył propozycję poprawki do jednej z ustaw, która pozwalałaby dofinansować apteki w ramach ich dostosowania m.in. do wymogów e-recepty. Ostatecznie jednak z poprawki się wycofał…

Zdaniem samorządu aptekarskiego dofinansowanie opisane w projekcie ustawy, powinno również dotyczyć całego sektora aptecznego. (fot. Shutterstock)

W miniony wtorek podczas posiedzenia senackiej Komisji Rodziny, Polityki Senioralnej i Społecznej, Elżbieta Piotrowska-Rutkowska – prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej – podniosła kwestię nierównego traktowania aptek, w stosunku do innych uczestników systemu ochrony zdrowia, w kontekście informatyzacji (retransmisja z posiedzenia. Komisja dyskutowała nad projektem nowelizacji ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa, ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych oraz ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. W projekcie tym znalazły się między innymi zapisy dotyczące dofinansowania lekarzy i gabinetów lekarskich, w zakresie ich dostosowania się do wymogu wystawiania e-zwolnień (czyli de facto również e-recept).

– Chciałam poinformować, że projekt tej ustawy w ogóle nie był konsultowany ze środowiskiem aptekarskim, a jest to bardzo duży element i gracz w całym systemie służby zdrowia – zwracała uwagę Piotrowska-Rutkowska. – Rozumiem intencje tej ustawy, natomiast bardzo duży niepokój ze strony środowiska i całego sektora aptecznego, budzi zapis dotyczący ograniczonego dofinansowania Ministra Zdrowia, dotyczącego zakupu urządzeń informatycznych, oprogramowania oraz kursów niezbędnych i szkoleń, jedynie do świadczeniodawców. Czyli do lekarzy. Natomiast nie widzi się w ogóle sektora aptecznego.

Prezes NRA zwracała uwagę, że to narzędzie proponowane świadczeniodawcom, czyli lekarzom, będzie również wykorzystywane do wystawiania e-recept. W związku z tym zdaniem samorządu aptekarskiego dofinansowanie opisane w projekcie ustawy, powinno również dotyczyć całego sektora aptecznego.

– My oprócz e-zdrowia, będziemy mieli za chwilę bardzo dużą sprawozdawczość, zaraz dojdzie do tego ZSMOPL i dojdzie do tego serializacja, która wejdzie w 2019 roku dyrektywą unijną. Dlatego też, zapis dotyczący ograniczonego dofinansowania Ministra Zdrowia tylko do świadczeniodawców, jest zapisem bardzo nie w porządku do całej branży – mówiła Elżbieta Piotrowska-Rutkowska. – Tym bardziej, że definicja świadczenia zdrowotnego, zgodnie z art. 5 ustawy o świadczeniach obejmuje świadczenia zdrowotne rzeczowe oraz świadczenia towarzyszące. Apteki wypełniają świadczenia zdrowotne rzeczowe, dlatego wydaje nam się celowym, żeby takie dofinansowanie ministerstwo zdrowia otrzymało również dla sektora aptecznego. Po to, żeby cały ten system e-zdrowia mógł dobrze zadziałać. To narzędzie nie będzie tylko dedykowane zwolnieniom. To jest narzędzie informatyczne, które będzie wykorzystywane w bardzo wielu sytuacjach, nawet do telemedycyny. Dlatego nie mówmy, że to dofinansowanie ma dotyczyć tylko e-zwolnienia, bo wówczas powinniśmy je zablokować i koledzy lekarze nie powinni wystawiać nim e-recept.

Prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej wyraziła opinię, że gdyby projekt ustawy został wcześniej skonsultowany z samorządem aptekarskim, ten przedstawiliby jego uzupełnienie i propozycję, która sprawiłaby, że byłby on bardziej całościowy i sprawiedliwy dla całego systemu e-zdrowia.

W trakcie wczorajszego posiedzenia senackiej Komisji Rodziny, Polityki Senioralnej i Społecznej, ponownie dyskutowano o tym projekcie. Okazuje się, że poprawkę do niego zgłosił senator Jan Rulewski, który domagał się potraktowania aptek na równi z innymi uczestnikami służby zdrowia i przyznania im możliwości finansowania procesu informatyzacji.

– Poprawka zmierza do tego, by usunąć wadę proceduralną w pracach nad tą ustawą w komisjach oraz wadę merytoryczną – argumentował senator Rulewski. – Proceduralną, ponieważ jest prawdą, że zarząd aptek [samorząd aptekarski – przyp. red.], jako ważny element lecznictwa, nie był konsultowany w tej sprawie, a niewątpliwie będzie ponosił z tego tytułu zapisów tej ustawy, konsekwencje finansowe. Zresztą uważa, że często to się zdarza. A z drugiej strony rzeczywiście jest tak, że skoro ustawa została rozszerzona o pieniądze na informatyzację całej służby zdrowia, to pomijać aptek nie można i uważam, że tutaj można ten błąd naprawić tą poprawką, która nie zmienia skutków finansowych, a jedynie wprowadza większą sprawiedliwość.

W odpowiedzi senator usłyszał jednak, że procedowana nowelizacja ustawy dotyczy usprawnienia procesu wystawiania zaświadczeń lekarskich o niezdolności do pracy, a takich zaświadczeń nie wystawiają ani właściciele aptek, ani osoby zarządzające aptekami.

W nowelizacji ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa, ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych oraz ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, znalazły się zapisy, które umożliwiły Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych partycypowanie w kosztach usprawnienia procesu wystawiania zwolnień lekarskich. A będzie polegać to na zmniejszeniu odpisu od składek na ubezpieczenie zdrowotne, przekazywanych do NFZ za pośrednictwem ZUS-u, o 0,25%. Te środki mają być przeznaczone na zaopatrzenie tych lekarzy, którzy nie są wyposażeniu w środki techniczne i oprogramowanie wymagane do realizacji procesu usprawniania wydawania e-zwolnień.

– Apteki w żaden sposób nie są zaangażowane w realizację ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa – wyjaśniał przedstawiciel Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. – W związku z tym nie widzę podstaw do tego, by tutaj osoby zarządzające aptekami czy właścicieli aptek objąć tym mechanizmem wsparcia finansowego.

– Senator Rulewski w pierwszym zdaniu powiedział, że konsekwencje finansowej tej nowelizacji ponoszą również apteki i aptekarze. Tymczasem przedstawiciele izby aptekarskiej obecni na posiedzeniu komisji tego nie mówili. Nie ponoszą oni żadnych konsekwencji w związku z tą ustawą. Podnosili tylko, że są nierówno traktowani, bo jeden segment służy zdrowia otrzymuje na informatyzację, a oni nie są uwzględnieni. Tylko to podnosili i to można zrozumieć – wskazywał przewodniczący komisji, Antoni Szymański. – Ja podtrzymuję swoje zdanie, że to wykracza poza zakres tej ustawy bardzo wyraźnie i w tym sensie jest to nieprawidłowe.

Senator wskazał jednocześnie, że ta sytuacje zapewne spowoduje „pewien nacisk i lobbing”, żeby w przyszłości potraktować aptekarzy podobnie jak inne segmenty służby zdrowia.

Po tej dyskusji senator Jan Rulewski ostatecznie wycofał jednak swoją poprawkę i nie została ona poddana pod głosowanie.

Źródło: Senat.pl

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

Cerumex wstrzymany w obrocie Cerumex wstrzymany w obrocie

Axfarm dobrowolnie wstrzymuje obrót preparatem Cerumex z uwagi na dołączenie do opakowania nieprawid...

Rocznie około 130 farmaceutów wyjeżdża z Polski Rocznie około 130 farmaceutów wyjeżdża z Polski

O zasadach migracji zawodowej wie niemal wszystko. Dr n. farm. Jerzy Łazowski jest nie tylko autoryt...

Znaczenie krajowego przemysłu farmaceutycznego Znaczenie krajowego przemysłu farmaceutycznego

Krajowy przemysł farmaceutyczny ma istotne znaczenie dla bezpieczeństwa lekowego Polaków przyczynia ...