Aneta Klimczak, wiceprezes Związku Zawodowego Techników Farmaceutycznych, w liście do Premiera Mateusza Morawieckiego twierdzi, że wygaszanie kształcenia techników farmaceutycznych miało podłoże korupcyjne. Za kłamliwe uznaje również dane dotyczące bezrobocia wśród techników.
– Złe rzeczy związane z technikami farmaceutycznymi dzieją się od bardzo dawna, dotyczy to zarówno negatywnego PR jak i działań, które w naszej ocenie mają podłoże korupcyjne – pisze Klimczak w liście do Mateusza Morawieckiego.
Jej zdaniem wszystko co dzieje się wokół wygaszania kształcenia jest poufne, zainteresowane organy za wszelka cenę starają się wyciszać ten temat.
– Doszło do tego, że prace nad zawodem, który zastąpi techników (bo przecież ktoś musi wydawać leki z apteki) prowadzone są w sposób tajny by przypadkiem nie sprowokować dyskusji w trakcie której mogłyby wypłynąć niechciane tezy – czytamy w liście wiceszefowej ZZTF do Premiera. – Z powodu braku jakiegokolwiek argumentu, którym można by podeprzeć tak brzemienną dla kilkudziesięciu tysięcy pracowników decyzje ministerstwo unika jakiejkolwiek dyskusji o wygaszaniu kształcenia techników.
Aneta Klimczak uważa, że o korupcyjnym podłożu sprawy świadczą również argumenty przytoczone w odpowiedzi, którą Ministerstwo Zdrowia przesłało Związkowi Zawodowemu Techników Farmaceutycznych.
– Ministerstwo dla uzasadnienia swych decyzji przytacza argumenty zupełnie nieprawdziwe, takie jak wysokie bezrobocie wśród techników farmaceutycznych gdy wszyscy doskonale wiedzą, że wykwalifikowanych techników na rynku brakuje – (służymy danym z urzędów pracy). Czy wręcz kłamliwe jak ten, że powodem mogłaby być konieczność świadczenia opieki farmaceutycznej – pisze Klimczak. – Argument ten wydaje się być chwytliwy dla laika, jednak problem w tym, że w krajach anglosaskich skąd to pojęcie się wywodzi i gdzie opieka ma długą tradycję dotyczy ona promili ogółu pacjentów, nawet nie procentów a trudnych do uchwycenia promili.
Zdaniem wiceszefowej ZZTF Minister Zdrowia nie chce się spotkać z organizacją, którą reprezentuje, bo „wychodzi z założenia, że przetrzyma techników jak tylko się da a potem już na nic się zdadzą jakiekolwiek rozmowy, bo będzie za późno żeby cokolwiek zrobić”.
– Jesteśmy olbrzymią kilkudziesięciotysięczną grupą zawodową i nie pozwolimy się powolutku likwidować w imię czyichś finansowych interesów – pisze Aneta Klimczak. – Ponownie zwracamy się o szybkie doprowadzenie do otwartej dyskusji. Nie chcemy by znów okazało się, że wyłącznie protesty i manifestacje są jedyną formą dialogu jaki jest w stanie przynieść skutek. Nie chcemy by, nasza grupa zawodowa za przykładem lekarzy rezydentów, ratowników medycznych, rodziców osób niepełnosprawnych a ostatnio pielęgniarek musiała również podążyć tą drogą.
Przedstawicielka Związku Zawodowego Techników Farmaceutycznych apeluje o negocjacje, a w przypadku braku szybkiego ustalenia terminu spotkania (do końca czerwca 2018) uprzedza, że odrębnym pismem poinformuje o terminie protestu.
Do pobrania: [b][url=https://mgr.farm/sites/default/files/Premier-Morawiecki-15-06-2018.pdf]List ZZTF do Premiera[/url][/b]










