– Muszę powiedzieć, że z ogromnym zdumieniem stwierdziłem fakt odesłania tego projektu z opinią o jego odrzuceniu bez podjęcia debaty, dyskusji, przeprowadzenia określonych zmian zawartych w tym projekcie, które być może są słuszne – mówił poseł Tomasz Latos podczas czwartkowej dyskusji w Sejmie o poselskim projekcie nowelizacji prawa farmaceutycznego. – Muszę też powiedzieć, że w ciągu tych już wielu lat, bo czterech kadencji w Sejmie, mimo procedowania różnego rodzaju ustaw, nigdy – a rozmawialiśmy o różnych ustawach, naprawdę często bardzo skomplikowanych, dotyczących regulacji dużej części rynku i dużych kwot pieniężnych – nie obserwowałem tak dziwnych nastrojów, reakcji i dyskusji wokół takiej czy innej ustawy z próbą oddziaływania, oczywiście legalnego, na posłów, aby nie podejmowali, nie przyjmowali tej ustawy.
Poseł PiS pytał co kryje się w projekcie, że od razu bez żadnej dyskusji ma być odrzucony?
– Czy chcemy docelowo mieć w Polsce wyłącznie sieci apteczne, czy też chcemy w jakimś sensie utrzymać status quo z pewnym – to też trzeba jasno powiedzieć, bo tak by to było również w wyniku tego projektu – przechyleniem jednak na rzecz sieci aptecznych? Bo jeżeli na danym terenie nie będą mogły powstawać nowe apteki, bo jest ich wystarczająco dużo, jest wystarczająco duże zagęszczenie, to – nie miejmy złudzeń – pacjenci, osoby korzystające z aptek, które będą likwidowane z powodu zbyt dużej konkurencji, raczej będą odpływać do tych aptek sieciowych, które na danym terenie będą z pewnością mocniejsze – mówił Latos.
Jego zdaniem to jednak było za mało dla niektórych. Poseł podkreślił, że obecnie w trybie błyskawicznym składane są setki wniosków o wydanie zezwolenia na prowadzenia apteki, tak żeby jeszcze zdążyć przed tą ustawą. Te wnioski dotyczą wyłącznie przedstawicieli sieci. Poseł przytoczył też przykład historycznej apteki naprzeciwko jego biura poselskiego, która przestała istnieć, bo tuż obok, drzwi w drzwi, wyrosła apteka sieciowa.
– Zastanówmy się, szanowni państwo co jest ważne dla pacjenta. Dla pacjenta z pewnością ważne jest jedno i drugie. Niech sobie funkcjonują te apteki sieciowe, które w tej chwili są na rynku, ale niech mogą również funkcjonować te apteki indywidualne, które są w tej chwili, bo to warunkuje pewne zróżnicowanie, jak również pewną konkurencję, zdrową konkurencję. Jeżeli rynek zostanie zdominowany przez dwa, trzy podmioty czy nawet kilka podmiotów, to już nie będzie, szanowni państwo, konkurencji. Dopiero wtedy będzie dyktat monopolistów – ostrzegał Latos.
Źródło: sejm.gov.pl










