REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
wt. 12 stycznia 2021, 11:22

W wyniku pomyłki, zmarnowano 90 dawek szczepionki przeciw COVID-19

Przesyłka zawierająca szczepionki, leżała kilka godzin na recepcji. W efekcie, Luxmed musiał wyrzucić 90 dawek – ma to być pierwszy taki incydent w naszym kraju, jak informuje “Gazeta Wyborcza”, o czym czytamy na portalu rmf24.pl.

74% farmaceutów uruchomiło również w swoich placówkach usługi takie, jak szczepienia oraz testy na obecność koronawirusa (fot. Shutterstock).
Jak podkreśla “Gazeta Wyborcza”, począwszy od 27 grudnia, ma w Polsce odbywać się szczepienie tzw. grupy zero, reprezentowanej w głównej mierze przez pracowników służby zdrowia (fot. Shutterstock).

Jak podkreśla „Gazeta Wyborcza”, począwszy od 27 grudnia, ma w Polsce odbywać się szczepienie tzw. grupy zero, reprezentowanej w głównej mierze przez pracowników służby zdrowia. W stolicy, takie szczepienie przeprowadzane jest w 22 szpitalach węzłowych, wśród których także w Szpitalu Luxmed Onkologia. Z kolei podmiotem odpowiedzialnym za dostawę szczepionek z Agencji Rezerw Materiałowych, jest, dysponująca odpowiednim sprzętem, firma Pharmalink (czytaj również: W Polsce rozpoczęły się szczepienia przeciw COVID-19).

REKLAMA

Jak podaje dziennik, o czym czytamy dalej na rmf24.pl, w ubiegły wtorek kurier firmy Pharmalink miał dostarczyć 90 dawek szczepionki do jednej z przychodni Luxmedu.

– Paczka miała przyjść do południa, bo o 14 rozpoczynaliśmy szczepienia – relacjonował gazecie pracownik przychodni. – Inne nasze jednostki przesyłki dostały, tylko do nas nie dotarła. Około południa zaczęliśmy gorączkowo szukać. Wtedy okazało się, że paczka z 90 dawkami leży w recepcji od rana. Wszystkie szczepionki do wyrzucenia, bo poza lodówką mogą leżeć tylko dwie godziny .

Incydent potwierdził „Wyborczej’ Robert Zawadzki, wiceprezes zarządu Luxmed Onkologia, odpowiadający za szczepienia na należącym do grupy szpitalu węzłowym.

Jak tłumaczyła „GW”, przychodnia Luxmedu, znajdująca się przy ul Postępu 21, ma mieścić się na pierwszym piętrze biurowca, który dzieli także z innymi przedsiębiorstwami.

REKLAMA
REKLAMA

– Jak się okazało, kurier dostarczył ją do recepcji ogólnej. Z naszych informacji wynika, że nie poinformował pracowników o zawartości, dlatego z innymi paczkami i listami czekała tam na odbiór, podczas gdy nasi pracownicy czekali na przesyłkę w recepcji na pierwszym piętrze – mówił „GW” Zawadzki.

Inne stanowisko w tej sprawie przyjmuje Marcin Janik, członek zarządu firmy Pharmalink:

– Zamówienie zrealizowaliśmy prawidłowo. Kurier przekazał przesyłkę zgodnie z miejscem wskazanym przez Luxmed (…) Kurier powiedział osobie, która odbierała przesyłkę, że paczka zawiera produkty lecznicze do przechowywania w temperaturze od 2 do 8 st. C. List przewozowy zawierał informację, że w paczce są szczepionki, a pracownik firmy Luxmed pokwitował jej odbiór.

AM/rmf24.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA