– PharmaNET mówi, że jest przedstawicielem sieci aptek, a w tym momencie nawet twierdzi, że reprezentuje pacjentów i małych przedsiębiorców – przypominał Marek Tomków, wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej.
Obecnie do Związku Pracodawców Aptecznych PharmaNET należy 16 podmiotów.
– Przez całe lata było ich 12, ale po mocnej kampanii promocyjnej w ostatnich miesiącach do organizacji dołączyły jeszcze 4 firmy – mówił Tomków. – W Polsce jest ponad 400 sieci aptecznych, dlatego mówienie, że jest to reprezentacja sieci jest zdecydowanie na wyrost.
Wiceprezes NRA podkreślił, że głównymi udziałowcami PharmaNETu są sieci zagraniczne. Jak się okazuje, ze statutu organizacji wynika, że ich głosy liczone są razy pięć.
– Żeby przypadkiem nie okazało się, że ktoś inny chce zabrać głos – skwitował Tomków. – Oczywiście do PharmaNETu należą też sieci mniejsze, ale te zgodnie ze statutem są pozbawione prawa głosu.
Ostatnio Związek Pracodawców Aptecznych PharmaNET zwrócił się o pomoc do ambasadorów kilku krajów, po to by interweniowali w rządzie o nieuchwalanie poselskiego projektu nowelizacji Prawa farmaceutycznego.
Marek Tomków zwrócił też uwagę, że po stronie PharmaNET opowiadają się organizacje takie jak Związek Przedsiębiorców i Pracodawców oraz Konfederacja Lewiatan. Obie również wypowiadają się w imieniu małych przedsiębiorców, choć ich jedynym członkiem reprezentującym rynek apteczny jest wspomniany PharmaNET – reprezentujący duże sieci apteczne.
Źródło: Konferencja Prasowa PAP










