Jak poinformował dzisiaj Dziennik Gazeta Prawna preparaty przeznaczone do utylizacji były podawane nawet noworodkom. Lekarze wiedzieli, że wstrzykują niepełnowartościowy produkt. W najbliższych dniach o sprawie zostanie poinformowana prokuratura. Zdaniem urzędników doszło do narażenia najmłodszych pacjentów na utratę zdrowia i życia. Źle przechowywana szczepionka nie działa, choć rodzice myślą, że zaszczepili dziecko. Producenci nie wykluczają też, że wskutek przegrzania preparatu mogą wystąpić objawy niepożądane (czytaj więcej: [b][url=https://mgr.farm/content/wielki-skandal-szczepionkowy-setki-pacjentow-dostaly-wadliwa-szczepionke]Wielki skandal szczepionkowy. Setki pacjentów dostały wadliwą szczepionkę?[/url][/b]).
– W związku z publikacjami, nawiązującymi do artykułu: „Szczepionkowa zmowa milczenia” (DGP, 5.02.2018 r.) informuję, że według autorów publikacji szczepionki, które powinny trafić do utylizacji były oferowane w przychodniach. Wspomniana sytuacja nie dotyczy aptek – czytamy w komunikacie na stronie Naczelnej Izby Aptekarskiej.
Rzecznik prasowy NIA, Tomasz Leleno, zwraca uwagę, że artykuł wspomina o dziesięciu przychodniach na terenie Gorzowa Wielkopolskiego, z których szczepionki powinny być zutylizowane, w wyniku decyzji wydanych przez Lubuskiego Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego.
Źródło: [url=http://www.nia.org.pl/2018/02/05/wadliwe-szczepionki-nie-pochodza-z-aptek/]NIA[/url]










