REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pon. 28 sierpnia 2017, 06:47

Wakacje w tropikach o podwyższonym ryzyku

Podróże egzotyczne to większe ryzyko zachorowań. Odpowiednia profilaktyka obejmuje nie tylko szczepienia ochronne. Tym bardziej że na malarię – określaną jako największego zabójcę podróżnych – szczepionki nie ma. Ochrona przed komarami staje się kluczowa w podróżach tropikalnych ze względu na coraz częstsze występowanie chorób wirusowych jak denga czy choroba wywoływana przez wirus Zika. Turyści powinni także pamiętać o tym, że w wielu z tych krajów dostęp do opieki zdrowotnej nie jest tak dobry jak w UE.

Tropiki

– Podróże egzotyczne do tropików i krajów o niskich standardach sanitarnych wiążą się z zagrożeniami zdrowotnymi. To choroby tropikalne czy wynikające z gorszych warunków higieny, tzw. choroby brudnych rąk. Turysta ma do wyboru bardzo szeroki wachlarz możliwości profilaktycznych: od szczepień ochronnych po środki profilaktyki malarii, zabezpieczenie przed ukłuciami owadów, apteczkę podróżną i ubezpieczenie zdrowotne – podkreśla dr Agnieszka Wroczyńska z Krajowego Ośrodka Medycyny Tropikalnej w Gdyni.

REKLAMA

– W krajach tropikalnych napotkamy na egzotyczne choroby, jak malaria, denga czy głośny ostatnio wirus Zika. Większość krajów położonych w gorącej strefie klimatycznej to miejsca o złych standardach sanitarnych, w których zagrożenie chorobami brudnych rąk jest dużo większe niż na naszej szerokości geograficznej: począwszy od biegunki podróżnej, czyli tzw. klątwy faraona, po dużo poważniejsze zagrożenia, jak np. wirusowe zapalenie wątroby typu A czy dur brzuszny – wymienia Wroczyńska.

Podstawową kwestią są szczepienia. Najlepiej wykonać je 6–8 tygodni przed wyjazdem. W niektórych krajach część szczepień ze względu na epidemie jest obowiązkowa, np. niektóre kraje Afryki i Ameryki Południowej wymagają szczepienia przeciw żółtej febrze. Jej brak może się skończyć odmową wjazdu. Przed wakacjami w tropikach eksperci zalecają profilaktyczne szczepionki między innymi na wirusowe zapalenie wątroby typu A, dur brzuszny, cholerę, błonicę, tężec czy wściekliznę.

REKLAMA
REKLAMA

Dane PZH wskazują, że najczęściej z dalekich podróży przywozimy właśnie malarię i dengę. W 2016 roku zanotowano odpowiednio 38 i 40 przypadków. W tym roku (stan na 15 sierpnia) zanotowano 18 przypadków gorączki denga i 13 malarii.

źródło: newseria

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA