– Wedle relacji Zainteresowanych (farmaceutów – przyp. red.), zmiany w przepisach w 2015 roku mające na celu ukrócenie procederu, nadal problemu nie wyeliminowały. Pozostaje zatem pytanie, czy kompetencje Generalnego Inspektora Farmaceutycznego są obecnie wystarczające, czy też przedmiotowy wywóz leków odbywa się z pominięciem oficjalnych procedur – pisze Buda.
Poseł zauważa również, że „organy ścigania bądź inspekcja farmaceutyczna zajmując się wskazanym problemem badają aspekt tego, czy apteki posiadają zezwolenie apteczne i prawidłowo je wykonują. Tymczasem problem leży gdzie indziej, w nielegalnym podejmowaniu przez apteki działań z zakresu innego zezwolenia, którego nie mają, czyli hurtowego”.
Zainteresowanie Budy wzbudził także dotychczasowy, faktyczny brak egzekwowania maksymalnych wskaźników dopuszczalnego udziału podmiotów w rynku aptekarskim na poziomie 1%.
– Wedle relacji Zainteresowanych, szereg podmiotów zrzeszonych pod jedną marką, jak chociażby Apteki „Dbam o Zdrowie”, czy „AB INITIO” tworzy sieci, które wskaźnik ustawowy przekraczają wielokrotnie.
źródło: Sejm










