Biorąc pod uwagę powodzenie zeszłorocznego programu dotyczącego automatyzacji w aptekach, walijski rząd zadecydował o przeprowadzeniu jego kolejnej edycji.
Kwota zostanie ograniczona do „maksymalnie 20 tys. na placówkę… po to, by wesprzeć tak dużą liczbę zgłaszających się aptek, jak to tylko możliwe” – czytamy w liście, który podpisał główny oficer farmaceutyczny, Andrew Evans, oraz przewodnicząca ds. farmacji i leków na receptę, Lynne Schofield (zobacz także: W aptece w Walii robot pomaga w dezynfekcji podczas pandemii).
Apteki, którym przyznano granty w roku ubiegłym ( w wysokości do 25 tys. funtów), „przetestowały alternatywne procesy automatyzacji i pokazały, jak tego typu rozwiązania wpływają korzystnie na prowadzoną przez nie pracę, a także na lokalne społeczności” – zaznaczali Evans i Schofield.
W swoich aplikacjach, kontraktorzy powinni określić, jak grant pomoże im „zwiększyć efektywność”, a także uzasadnić, jak „przyczyni się on do poprawy doświadczenia pacjentów”.
W 2020/21, przekazano kontraktorom w Walii ponad 9 mln funtów jako dodatek do ogólnie ustalonej kwoty, po to, aby docenić rolę, jaką sektor ten odegrał podczas pandemii COVID-19 (czytaj również: Walia inwestuje w farmację szpitalną. Modernizacja przyniesie ogromne korzyści…).










