Nielegalne syntetyczne opioidy zalewają czarny rynek. Zarówno leków, jak i zwykłych narkotyków. Fentanyl czy nitazeny coraz częściej stanowią domieszkę do innych substancji psychoaktywnych, aby podkręcić ich moc. Niestety na ich obecność można natrafić także w miękkich narkotykach np. marihuanie. Dowodem tego są dwa niedawne przypadki, w których główną rolę odegrały waporyzatory z syntetycznymi opioidami.
Kolejne ofiary opioidów
Na łamach czasopisma Clinical Toxicology opisano dwa zdarzenia zatrucia protonitazeniami. Opioidy znajdowały się w waporyzatorach zawierających Δ-9-tetrahydrokanabinol. Koniec dla każdego z użytkowników okazał się zupełnie inny.
Nieprzytomny mężczyzna w wieku 20 lat został znaleziony niedaleko sali koncertowej w stanie Victoria. Wedle opinii świadków wcześniej korzystał z waporyzatora zawierającego THC. Utrata przytomności była rezultatem problemów z oddychaniem. Resuscytacja poszkodowanego przy użyciu samorozprężalnego worka i maski trwała ponad 20 minut. Podczas resuscytacji saturacja spadła do ok. 55%, a w międzyczasie dwukrotnie doszło do zatrzymania spontanicznego oddechu. Ostatecznie mężczyzna został uratowany.
Zdecydowanie mniej szczęścia miał nastolatek ze stanu Queensland. Chłopiec był nie tylko nieprzytomny, ale i stwierdzono u niego hipotermię. Świadkowie zdarzenia wraz z ratownikami medycznymi przez 50 minut resuscytowali nastolatka. Niestety próba ratunku zakończyła się zgonem.
Z kolei w listopadzie 2023 roku, na terenie Nowej Południowej Walii potwierdzono trzy zatrucia (w tym jedno śmiertelne) e-papierosami zawierającymi nitazeny.
Czy można temu zapobiec?
Profesor Jennifer Schumann, kierowniczka jednostki ds. wywiadu narkotykowego w Wiktoriańskim Instytucie Medycyny Sądowej, jest współautorką wspomnianego artykułu. Jej zdaniem konieczne jest wprowadzenie regulacji dotyczących produkcji i nabywania produktów stosowanych do waporyzacji. Ponadto zwraca uwagę, że zintensyfikowanie procesu monitorowania rynku e-liquidów, aby ograniczyć ryzyko ich sfałszowanie i zanieczyszczenia.
Schumann nadmienia, że istotne znaczenie mają jeszcze dwie kwestie. Pierwszą z nich jest zwiększenie dostępności naloksonu oraz położenie sporego nacisku na edukację społeczną dotyczącą m.in. działania czy sposobu stosowania. Natomiast drugą kwestią jest stworzenie nowych punktów pozwalających na kontrolowanie jakości i zawartości posiadanych narkotyków.
– To usługa, do której wszyscy Australijczycy powinni mieć bezproblemowy dostęp. Dzięki niej można nie tylko zapobiec przedawkowaniu, ale i uratować życie — wyjaśnia ekspertka z Wiktoriańskiego Instytutu Medycyny Sądowej
Nie tylko waporyzatory z syntetycznymi opioidami
To nie pierwszy, a co gorsza prawdopodobnie nie ostatni, przypadek narkotyków z dodatkiem opioidów. W lipcu br. australijskie Ministerstwo Zdrowia wydało ostrzeżenie, ponieważ kokaina dostępna m.in. w Melbourne i stanie Victoria była wzbogacona w niebezpieczny protonitazen. Jednym z powodów tego ogłoszenia było wcześniejsze odkrycie policji. Pod koniec czerwca funkcjonariusze znaleźli ciała trzech dorosłych osób i jednego 17-latka. U wszystkich denatów potwierdzono obecność syntetycznych opioidów, ale policja nie ujawniła dokładnej nazwy substancji.
Źródła:
- Syrjanen, Rebekka, et al. „Protonitazene detection in two cases of opioid toxicity following the use of tetrahydrocannabinol vape products in Australia.” Clinical Toxicology (2024): 1-3.
- https://pathology.health.nsw.gov.au/articles/overdoses-linked-to-illicit-vape-juice/
- https://www.nasdaq.com/articles/state-state-guide-cannabis-australia-updated-2024
- https://www.theguardian.com/australia-news/article/2024/jul/02/melbourne-cocaine-opioid-laced-protonitazene-nso-warning
- https://www.theguardian.com/australia-news/article/2024/jul/04/melbourne-four-found-dead-synthetic-opioid-broadmeadows
©MGR.FARM










