REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
wt. 27 lutego 2018, 05:50

Warszawa: Kupował psychotropy na fałszowane recepty

Wczoraj kilka minut po godzinie 10:00 w pobliżu jednej z uczelni na warszawskim Śródmieściu Policjanci zatrzymali 39-letniego mężczyznę. W jego mieszkaniu znaleziono ponad 100 tabletek leków psychotropowych oraz podrabiane blankiety recept. Mężczyzna wyłudzał w ten sposób leki z aptek…

Maciej Z. wyjaśnił, że wzory druków recept ściągał z internetu. (fot. srodmiescie.policja.waw.pl)

39-latek został zatrzymany przez śródmiejskich policjantów z wydziału operacyjno-rozpoznawczego pod jedną z warszawskich uczelni wyższych. Funkcjonariusze znaleźli przy nim i w jego mieszkaniu ponad 100 tabletek oraz podrabiane blankiety recept. Zabezpieczony też stał komputer, na którym preparował dokumenty. Mężczyzna usłyszał zarzuty fałszowania dokumentów oraz posiadania znacznej ilości środków psychoaktywnych, za co może spędzić nawet 10 lat w więzieniu. Prokuratura zastosowała wobec Macieja Z. policyjny dozór oraz zakaz opuszczania kraju.

REKLAMA

– Kilka minut po godzinie 10:00 w pobliżu jednej z uczelni na warszawskim Śródmieściu operacyjni podjęli interwencję wobec 39-latka, wobec którego posiadali informację, że może on posiadać przy sobie środki psychoaktywne. Ich ustalenia okazały się słuszne, ponieważ znaleźli przy mężczyźnie leki psychotropowe. Wspólnie z nim pojechali do jego mieszkania, w którym znaleźli tabletki oraz wypełnione i czyste blankiety recept – czytamy w komunikacie warszawskiej Policji.

Maciej Z. wyjaśnił, że wzory druków recept ściągał z internetu. Następnie drukował je i wypełniał podpisując się za lekarzy, którzy faktycznie istnieją. Na podstawie tak spreparowanych recept w aptekach kupował tabletki o właściwościach psychoaktywnych. Policjanci zabezpieczyli 104 tabletki, sfałszowane recepty oraz komputer. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Następnego dnia usłyszał zarzuty, do których się przyznał.

REKLAMA
REKLAMA

Prokurator zastosował wobec niego dozór policyjny oraz zakaz opuszczania kraju. Teraz czeka go rozprawa sądowa, która może zakończyć się wyrokiem nawet 10 lat pozbawienia wolności.

Źródło: srodmiescie.policja.waw.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA