REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
czw. 11 sierpnia 2016, 05:36

We Francji jest coraz mniej aptek

Główną przyczyną zamykania francuskich aptek wcale nie są problemy ekonomiczne, ale brak wykwalifikowanych pracowników, którzy mogliby zastąpić farmaceutów odchodzących na emeryturę. Bankructwo jest przyczyną likwidacje zaledwie 10% zamkniętych w 2015 roku aptek.

W ciągu ostatniej dekady zamknięto we Francji ponad 1000 aptek, a z każdym rokiem tempo ubywania placówek rośnie. W 2014 roku z Francuskich ulic znikała jedna apteka co trzy, rok później już jedna co drugie dzień. Najszybciej ubywało aptek w departamentach Corrèze, Orne i Haute-Marne.

REKLAMA

Jednak bankructwo było przyczyną likwidacji tylko co dziesiątej z zamkniętych w 2015 roku aptek. Pozostałe 90 proc. zamknięto z powodu trudności w znalezieniu wykwalifikowanych pracowników, którzy mogliby zastąpić farmaceutów odchodzących na emeryturę. Młode pokolenie absolwentów wydziałów farmacji częściej wybiera bowiem pracę w koncernach farmaceutycznych oraz w szpitalach, niż za apteczna ladą. Wg prognoz, do 2021 r. liczba pracujących w aptekach farmaceutów, którzy osiągną wiek emerytalny – potroi się. Tempo ubywania aptek we Francji będzie więc rosnąć.

We Francji większość aptek to małe, prywatne, często rodzinne firmy. Jest ich jednak stosunkowo dużo – ok. 22 tys. w całym kraju (dla porównania – na koniec czerwca 2016 roku w Polsce funkcjonowało 14 625 aptek).

Źródło: MedExpress

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA