W październiku ubiegłego roku, zgodnie z uchwałą Rady Miasta, pełnienie całodobowych dyżurów (w tym także w niedziele oraz dni świąteczne) przypadło w udziale włocławskiej placówce aptecznej Dbam o Zdrowie, położonej na placu Wolności. W maju 2021 roku, apteka ta zdecydowała jednak o zawieszeniu dyżurów – podkreślając, że praca nocą jest nieopłacalna, a także dodając, że nie posiada wystarczającej liczby pracowników.
25 maja, w czasie sesji Rady Miasta, prezydent Marek Wojtkowski twierdził, że problem ten miał jedynie charakter przejściowy – chodziło o brak pracownika – i jest już rozwiązany. Tymczasem w mieście wciąż nie ma apteki, która pełniłaby całodobowe dyżury.
Kwestia ta poruszana jest systematycznie podczas sesji Rady Miasta. Jak przypomina portal wloclawek.naszemiasto.pl, 28 września, pojawiła się informacja, że w sprawie trudności z funkcjonowaniem całodobowej apteki, prezydent Włocławka miał zwrócić się do ministra zdrowia oraz prokuratury.
W miniony wtorek, 26 października, o całodobową aptekę pytał w czasie sesji Krzysztof Kowalski, radny Prawa i Sprawiedliwości:
– Jeśli chodzi o zdrowie, panie prezydencie, to zastanawiam się kiedy we Włocławku w końcu będzie apteka całodobowa. Bo to jest bardzo, bardzo ważne – mówił radny Krzysztof Kowalski.
Prezydent Marek Wojtkowski miał w odpowiedzi podkreślić, że miasto wciąż podejmuje kolejne starania, by problem ten rozwiązać.
– Robimy, co w naszej mocy, żeby taka apteka została uruchomiona. Natomiast nie mamy mocy sprawczej na przedsiębiorców prywatnych. W poprzednim tygodniu rozmawiałem z szefem zarządzania kryzysowego Urzędu Wojewódzkiego w Bydgoszczy w tej sprawie. Kierujemy pisma do różnych instytucji państwowych w tej kwestii. Jest rzeczywisty problem, ale nie wycofujemy się i będziemy cały czas próbować działać – zaznaczył prezydent (zobacz też: Warszawa: o 42% spadła liczba aptek pełniących dyżury nocne).
Z kolei radny Prawa i Sprawiedliwości, Piotr Czarnecki, miał przypomnieć, że w przeszłości całodobowe dyżury pełniła apteka przy ul. Kilińskiego w Miejskim Zespole Opieki Zdrowotnej.
– Czy miasto, spółka MZOZ, nie może uruchomić takiej apteki całodobowej? Myślę, że może, bo ma pomieszczenia, lokale. Nie ma w tym żadnego problemu, żeby coś takiego w mieście powstało – przekonywał Piotr Czarnecki.
Jak zaznacza dalej portal wloclawek.naszemiasto.pl, zagadnienie dofinansowania nocnej działalności apteki przez miasta tłumaczyła 28 września Domicela Kopaczewska, zastępca prezydenta Włoclawka. Wyjaśniała ona, że w chwili obecnej, miasto nie posiada prawnych możliwości, by dofinansować funkcjonowanie takiej placówki aptecznej – stanowiłoby to naruszenie dyscypliny finansów publicznych:
– Czekamy na rozstrzygnięcia, czy minister zdrowia złoży do Sejmu zmiany ustawy, która ma określić dofinansowanie z Narodowego Funduszu Zdrowia do aptek, które będą pracowały w porze nocnej lub ewentualnie nałoży na samorządy – bo jest również taka propozycja – obowiązek dofinansowania tych aptek.










