Wiceminister odpowiada na zarzuty farmaceutki do pilotażu e-recepty

29 sierpnia 2018 04:50

Po krytycznym liście farmaceutki biorącej udział w pilotażu e-recepty, który został opublikowany przez serwis Farmacja.pl, ustosunkować do niego postanowił się wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński – odpowiedzialny z ramienia resortu zdrowia za projekt pilotażu…

"A jeśli nawet jeden farmaceuta będzie niezadowolony, to z mojego punktu widzenia oznacza, że mogliśmy coś zrobić lepiej" - zapewnia Janusz Cieszyński (fot. MZ)

Przypomnijmy, że do redakcji serwisu Farmacja.pl napisała pracownica apteki, która została objęta pilotażem e-recepty. Nie pozostawiła on suchej nitki na sposobie wprowadzenia pilotażu i działaniach ministerstwa zdrowia. Zarzuciła ona resortowi zdrowia, że apteki w Siedlcach i Skierniewicach zostały pozostawione same sobie, a w wyniku e-recepty czas potrzebny na obsługę pacjenta znacznie się wydłużył (czytaj więcej: Pracownik apteki o pilotażu e-recepty: Czas potrzebny na obsługę pacjenta znacznie się wydłużył!.

– Projekt wyskoczył jak królik z kapelusza, przynajmniej z mojej perspektywy patrząc. Nikt nikogo o nic nie pytał, nic nie zostało skonsultowane ze środowiskami zainteresowanymi – czytamy w liście farmaceutki do redakcji Farmacja.pl. – Zorganizowano spotkanie, naiwnie sądziliśmy, że może po to, żeby skonsultować coś z nami – farmaceutami. Otóż nic z tych rzeczy, ogłoszono absurdalny termin 1 kwietnia i nikt nie chciał słuchać żadnego ale. Tak będzie czy to się Państwu podoba czy nie – usłyszeliśmy i proszę się dostosować. Czy ktoś z szanownej komisji zapytał, czy to się w ogóle da zrobić w takim tempie? Ależ skąd, Ministerstwo wymyśliło, zarządziło a reszta ma robić i nie dyskutować.

Redakcja MGR.FARM przekazała list farmaceutki wiceministrowi zdrowia Januszowi Cieszyńskiemu, który postanowił ustosunkować się do stawianych w nim zarzutów. W odpowiedzi, którą nam przesłał zwrócił m.in. uwagę na to, że prace nad e-receptą trwają już 10 lat.

– Rozumiem, że po takim czasie ktoś mógł uznać, że to Yeti, no ale fakty są niepodważalne w tej kwestii – pisze Janusz Cieszyński. – W ich toku było także miejsce na konsultacje z wieloma środowiskami, także przedstawicielami samorządu farmaceutycznego.

Wiceminister wyjaśnia, że pierwsza faza pilotażu (od 16.02 do 1.05) była przeznaczona właśnie na dostosowanie systemów – była znana specyfikacja i przepisy. Ze względu na pewne opóźnienie startu komercyjnego (do 25.05) czasu było jeszcze o 3 tygodnie więcej, niż to było pierwotnie zakładane. Poza tym szerokie konsultacje z wiodącymi dostawcami oprogramowania trwały od wielu miesięcy, a ich kulminacją był Projectathon, podczas którego było możliwe realizowanie i wystawianie e-recept w środowisku testowym.

Jednocześnie Janusz Cieszyński zwraca uwagę, że wiodący dostawca oprogramowania aptecznego wyzerował opłatę za moduł e-recepty dla podmiotów biorących udział w pilotażu. Odnosząc się do zarzutów farmaceutki, zapewnił też, że poprawa procesu rejestracji do P1 to jeden z ważniejszych wniosków z pilotażu.

– Liczba wystawionych e-recept w trakcie pilotażu rośnie z tygodnia na tydzień – przypomina wiceminister. – Nikt nie spodziewał się, że wszyscy skorzystają z e-recept od razu, natomiast skala wzrostów wskazuje na to, że obawy minęły.

Cieszyński odniósł się też do przedstawionych w liście farmaceutki kontrowersji, dotyczących zawrotnego tempa publikacji rozporządzenia w sprawie recept i pojawiających się w nim niejasności.

– Wątpliwości dot. rozporządzenia ws. recept były na bieżąco wyjaśniane w formie komunikatów Ministra Zdrowia – przypomina wiceminister zdrowia. Zwraca też uwagę, że kwestie dotyczące kar ze strony NFZ dotyczą sytuacji, w której dane na recepcie są niezgodne z danymi raportowanymi do NFZ lub recepta została zrealizowana niezgodnie z przepisami i nie ma to żadnego związku z e-receptą.

Janusz Cieszyński zapewnia też, że w kwestii błędów zgłaszanych w trakcie działania pilotaży, CSIOZ na bieżąco wyjaśnia wszelkie nieścisłości, a także współpracuje z dostawcami oprogramowania.

– Awarie często nie dotyczą P1, a właśnie aplikacji aptecznych, przy czym poczuwając się do odpowiedzialności za cały proces wspieramy przy obydwu rodzajach awarii – wyjaśnia wiceminister zdrowia i wskazuje, że trzecia część listu farmaceutki[/url] dotyczy właściwie w 100% wad oprogramowania aptecznego, tj. nie tego, które dostarcza CSIOZ. Pilotaż służy m.in. temu, aby to oprogramowanie dostawcy mogli poprawić.

– Rozumiem wątpliwości związane z e-receptą i biorę na siebie odpowiedzialność za to, że są niedociągnięcia – podsumowuje Janusz Cieszyński w liście do redakcji MGR.FARM. – A jeśli nawet jeden farmaceuta będzie niezadowolony, to z mojego punktu widzenia oznacza, że mogliśmy coś zrobić lepiej. Niemniej jednak temu właśnie służy pilotaż, aby pewne błędy, normalne przy wdrożeniu tak dużego systemu, wyeliminować przed ogólnopolskim wdrożeniem. Bardzo dziękuję wszystkim jego uczestnikom, bo bez nich nie byłoby sukcesu, którym, pomimo powyższych wątpliwości, jest dotychczasowy rozwój e-recepty.

Opracowanie: ŁW

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

    Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

    0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

    Powiązane artykuły

    Rynek leków w Polsce bije rekordy Rynek leków w Polsce bije rekordy

    34,3 mld zł był wart polski rynek farmaceutyczny w ubiegłym roku. To o 7,3 proc. więcej niż w 2014 r...

    Obowiązkiem aptekarza jest wydać lek Obowiązkiem aptekarza jest wydać lek

    Amerykański Supreme Court wydał orzeczenie w sprawie wydawania środków antykoncepcyjnych i wydawania...

    Rodzice protestują przeciwko Ministerstwu Zdrowia Rodzice protestują przeciwko Ministerstwu Zdrowia

    Po ostatniej aktualizacji listy leków refundowanych, preparaty immunosupresyjne podrożały z kilku zł...