Więcej leków immunokompetentnych będzie refundowanych

27 listopada 2018 13:17

Na listach refundacyjnych już znajdują się leki zawierające cząsteczki immunokompetentne, a ma być ich jeszcze więcej. Tak zapowiada Marcin Czech, wiceminister zdrowia, w wywiadzie dla Rzeczpospolitej.

pilks2.png

Immunoterapia to obecnie jedyna strategia terapeutyczna stosowana w onkologii, która w przypadku zaawansowanego, rozsianego nowotworu daje choremu nadzieję na wydłużenie życia, a nawet na całkowite wyleczenie. Mechanizm działania leków immunokompetentnych jest zupełnie inny niż leków tradycyjnych, ponieważ polega na aktywowaniu własnego układu odpornościowego do walki z nowotworem. Ponadto immunoterapia nie niszczy zdrowych komórek. Ten rodzaj terapii to z pewnością przyszłość w leczeniu raka.

Tak też uważa wiceminister zdrowia, Marcin Czech. W rozmowie dla RP.pl powiedział, że polscy pacjenci mają coraz szerszy dostęp do immunoterapii, ponieważ leki bazujące na tych cząsteczkach wpisywane są na listy refundacyjne. Te leki najczęściej znajdują się w programach lekowych. Oznacza to, że chorzy, mający określone w programie wskazania, otrzymują leki bezpłatnie, ponieważ są w 100% refundowane przez państwo.
Refundowane są już takie przeciwciała monoklonalne, jak: niwolumab, pembrolizumab, bewacyzumab, infliksymab, adalimumab, wedolizumab, rytuksymab, sekukinumab i wiele innych. Łącznie w wykazie leków refundowanych znajduje się aż 27 takich cząsteczek stosowanych w bardzo wielu obszarach terapeutycznych. Leki immunokompetentne mają zastosowanie także w leczeniu hipercholesterolemii rodzinnej. W listopadzie na liście refundacyjnej pojawił się jeden lek biologiczny, a zostanie wprowadzony jeszcze jeden.

Jednak jak się okazuje, niektórzy chorzy są pozbawieni dostępu do immunoterapii. Na przykład mają do niej dostęp chorzy z tzw. płaskonabłonkowym rakiem płuca, a pacjenci z niepłaskonabłonkowym typem tego nowotworu już dostępu nie mają. Jak twierdzi Marcin Czech: „Uznaliśmy jednak, że w pierwszej kolejności najpełniej skorzysta z niej grupa pacjentów z nowotworem płaskonabłonkowym. Zawsze podejmując decyzję o refundacji leku, analizujemy, kto odniesie największą korzyść z danej opcji terapeutycznej”. Wiceminister dodaje, że listy leków refundowanych nie są zamknięte. W tej chwili poważnie rozważane jest to, czy w raku płuca ten dostęp nie będzie szerszy.

Aby lek był refundowany, muszą być mocne dowody, że jest skuteczny, bezpieczny, a zabiegi kosztowo efektywne – takie warunki określił w rozmowie M. Czech. Dodał też, że przy ocenie efektywności leki bazuje się na ocenach Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji.

Źródło: IK/Rzeczpospolita

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .

Powiązane artykuły

NIA: izby mają prawo żądać wszczęcia postępowania administracyjnego NIA: izby mają prawo żądać wszczęcia postępowania administracyjnego

Okręgowe izby aptekarskie mają prawo żądać wszczęcia postępowania administracyjnego i zbadania w jeg...

Śledztwo w sprawie marż umorzone Śledztwo w sprawie marż umorzone

Śledztwo w sprawie stosowania innych niż sztywne marż przy wywozie leków zostało umorzone przez Prok...

Lekarze PPOZ w sprawie bezpłatnych leków dla seniorów Lekarze PPOZ w sprawie bezpłatnych leków dla seniorów

Lekarze skupieni wokół Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia zwrócili się do Ministra Zdrowia Kon...