REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
czw. 26 listopada 2020, 13:12

Wielka Brytania: 90% farmaceutów jest zagrożonych wypaleniem zawodowym

Najnowsze badania pokazują, że 72% farmaceutów twierdzi, że praca ma negatywny wpływ na ich zdrowie psychiczne. Z kolei aż 90% ma być zagrożonych wypaleniem zawodowym.

I tak, okazuje się, że niezadowalające wysokość płac oraz warunki pracy, a także brak możliwości zawodowego spełnienia i nieprawidłowe zarządzanie w placówkach, przyczyniają się do tego, że członkowie zespołów aptecznych coraz częściej rozważają zmianę zajmowanego stanowiska (fot. Shutterstock).
Z kolei 89% farmaceutów, ma być zagrożonych wypaleniem zawodowym - to wzrost z 80%, jakie odnotowano w 2019 roku (fot. Shutterstock).

Coroczne badanie Królewskiego Towarzystwa Farmaceutycznego (RPS), opublikowane wczoraj wraz z Pharmacist Support, pokazuje niewielką zmianę w stosunku do zeszłego roku, kiedy to 74% badanych zadeklarowało, że praca wpływa na jakość ich życia. Z kolei 89% farmaceutów, ma być zagrożonych wypaleniem zawodowym – to wzrost z 80%, jakie odnotowano w 2019 roku. Co trzeci z respondentów, miał rozważać odejście ze swojej pracy, a następna jedna trzecia pracowników myślała o tym, by opuścić profesję całkowicie.

REKLAMA

Wśród czynników, jakie wpływają na taki stan rzeczy, farmaceuci podkreślają rosnący popyt wśród pacjentów, nieodpowiednią ilość personelu, długi czas pracy, a także brak przerw i możliwości brania wolnego.

Także kryzys powodowany COVID-19 miał zebrać swoje żniwo, jeżeli chodzi o zdrowie psychiczne  wśród farmaceutów. 54% ma w rezultacie pandemii mierzyć się ze słabym samopoczuciem, podczas gdy 31% opisuje ten wpływ jako znaczący (czytaj również: Anglia: NHS zainwestuje dodatkowe 15 mln funtów na wsparcie zdrowia psychicznego wśród personelu

Podczas gdy 57% pracodawców oferuje wsparcie związane ze zdrowiem psychicznym i samopoczuciem, 44% farmaceutów ma obawy, by z niego skorzystać – powodem lęki związane z poufnością, stygmatyzacją oraz  możliwym negatywnym wpływem na dalszy przebieg kariery .

Szczególnie trudny rok

Oficer farmaceutyczny Anglii, Keith Ridge, komentując wyniki badań, zaznaczał, że raport jest „pomocny w tym, by ocenić, pod jaką presją znaleźli się farmaceuci”. Mówił także, że wszyscy pracodawcy powinni „dokładnie przyjrzeć się wynikom badania i upewnić, że podejmują wszystkie możliwe działania w celu złagodzenia niepokojów personelu”.

Przewodnicząca RPS, Sandra Gidley, miała z kolei akcentować, że pandemia „była wyjątkowa trudna i spowodowała ogromny stres, a także wzrost nakładu pracy wśród zespołów aptecznych”:

– Musimy zapewnić, że wsparcie jest dostępne dla wszystkich, którzy tego potrzebują, przy jednoczesnym zapobieganiu występowaniu problemów, poprzez zwalczanie części podstawowych przyczyn słabego stanu zdrowia psychicznego i samopoczucia w miejscu pracy.

REKLAMA
REKLAMA

Gidley zaznaczała tu również m.in znaczenie elastycznych godzin otwarcia oraz konieczność umożliwienia farmaceutom przerw i brania dni wolnych (zobacz też: Anglia: farmaceuci przejdą kurs pierwszej pomocy psychologicznej w walce z COVID-19).

Gidley dodała także, że jest jeszcze wiele do zrobienia, by zapewnić, że profesja będzie otwarta i przyjazna wobec wszystkich środowisk – RPS będzie natomiast prezentowało wyniki badania przed Rządem oraz organami NHS, po to, by „zainicjować zmianę, która jest potrzebna”.

Przewodnicząca wykonawcza Pharmacist Support, Danielle Hunt, komentowała natomiast:

– Jasnym wskazaniem dla nas z tego badania, jest to, że istnieje wiele barier, by farmaceuci i studenci farmacji, korzystali ze wsparcia w zakresie zdrowia psychicznego i samopoczucia.

Zaznaczała tu ona kwestię braku świadomości, obawy dotyczące poufności oraz stygmatyzację. Co więcej, niepokojący miał być także brak świadomości wśród respondentów należących do grupy BAME, dotyczących usług, jakie są im oferowane przez pracodawców oraz NHS.

AM/pharmacymagazine.co.uk

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA