REKLAMA
Magazyn mgr.farm
Redakcja mgr.farm

Włamał się do apteki, bo żona potrzebowała… szamponu

śr. 29 września 2021, 13:16

Do 15 lat pozbawienia wolności grozi 32-latkowi podejrzanemu o usiłowanie kradzieży z włamaniem do apteki. Powód… żona potrzebowała szamponu. Podejrzany wpadł chwilę później w ręce białostockich policjantów. Mając blisko 2 promile alkoholu tłumaczył, że apteka powinna być w południe otwarta.

W niedzielne południe (28 września) dyżurny białostockiej komendy otrzymał zgłoszenie o włamaniu do apteki. Do zdarzenia doszło na osiedlu Leśna Dolina. Policjanci z białostockiej patrolówki mając od świadków rysopis sprawcy i kierunek jego ucieczki, chwilę później zatrzymali 32-letniego podejrzanego (czytaj również: Bydgoszcz: nietrzeźwy mężczyzna włamał się do apteki i ukradł leki).

 – Jak tłumaczył mundurowym chciał kupić żonie szampon. Kiedy zobaczył, że apteka jest zamknięta w południe, zdenerwował się i postanowił włamać się. W chwili zatrzymania białostoczanin miał blisko 2 promile alkoholu w organizmie – informuje białostocka policja.

REKLAMA


Jak ustalili mundurowi podejrzany uszkodził drzwi do apteki, wyłamując część ich konstrukcji. Zdołał jedynie dostać się do jej przedsionka. 32-latek usłyszał zarzut usiłowania kradzieży z włamaniem w warunkach recydywy. Za to przestępstwo grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności, w warunkach recydywy kara może być zwiększona o połowę.

REKLAMA

Źródło: ŁW/KMP Białystok

REKLAMA
REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

1 komentarz Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

No szampon potrzeba pilna, czego się nie robi dla ukochanej ;)